Na co ida nasze podatki?? CZYTAJCIE!!!!!!!!!
• Re: Firmy ze złą opinią IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl
Gość: Tunel 29.06.2004 11:37 odpowiedz na list

TVP3 OPOLE!!! TVP3 OPOLE!!! TVP3 OPOLE!!!
Kumoterstwo, kolesiostwo, chamstwo. Na 30 osób na etacie jest 3. Czyli
żadnych
praw, same obowiązki, zero urlopów, chorobowych i ochrony prawnej, wymiar i
godziny pracy jak się spodoba kolesiom szefa. Codziennoć: bezpardonowa walka
z
ludźmi którzy mają jakiekolwiek pojącie o pracy w tv i natychmiastowa wymiana
ich na przydupasów i lisusów szefa i producentki
vel "solariumtomojapasjatudzieżrobieraniesiewCKMie". Spróbujcie się dodzwonić
do niej (etatowego pracownika) w godzinach pracy. 9.00 jeszcze nie ma; 12 już
nie ma, albo w ogóle w tym miesiącu nie ma; grudzień 2003 2tyg. afryka, luty
2
tyg. włochy, kwiecień 3tyg. sanatorium, czerwiec 2 tyg. francja. itp itd. To
firma państwowa przypominam. Tym co rządzą tą instutucją nie przypominam bo
już
dawno uważają tą firmę za swój własny folwark. Po liście z wnioskiem o
odwołanie szefa Ci którym się nie podobalo już nie pracują.

· 

a.alicja, niestety sie mylisz
jeśli dziewczyna w dniu 19 grudnia była na wypoczynkowym to jej zmiana przepisów
nie dotyczy! Skoro urlop skończył się 8 grudnia to niestety to jego wymiar
wynosi 26 tyg
Te cholerna ustawę ch "rzutach" - pierwsza nowelizacja dotyczyła czasu pracy i
wchodziła w życie 30 listopada, a druga część (ta od urlopów) weszła w życie 14
dni po ogłoszeniu, czyli własnie 19 grudnia. Straszne zamieszanie się porobiło...

Wszystko, co wyżej, to prawda. Nadużyć w wykorzystywaniu urlopów "dla
poratowania zdrowia" aż nadto, nie wiem ile, bo nikt tego dotąd nie mierzył,
ale z najbliższych podwórek - dużo i niekoniecznie słusznie przyznawanych.
Jestem za likwidacją wszelkich "przywilejów", jestem za likwidacją Karty, bo to
przeżytek, ale jestem też za godziwym wynagrodzeniem dla nauczycieli.
Sprawa pensum: 18 godzin;
słusznie zauważono wyżej, że za tyle płatnik płaci, ale praca nauczyciela to
nie tylko zajęcia w szkole, to cała masa innych dodatkowych obowiązków, które
wiążą się z nauczaniem i wychowaniem.
Poddaję pod rozwagę MENiS, czy wszyscy nauczyciele powinni mieć taki sam wymiar
godzin, czy nie należałoby tu jednak tego zróżnicować w zależności od
nauczanego przedmiotu. Sprawa stara jak świat, ale jak dotąd nie ma odważnych,
aby podjąć odpowiednie decyzje.
Na związki nie ma co liczyć, one zawsze bronią wszystkich i wszystkiego, optują
za "urawniłowką", bo tak jest najwygodniej.

Wcale nie fanatyk ale całkiem normalny człowiek będzie pracował ...
Praca 5 dni wtygodniu, powrót do domu o 15tej np (z wyjatkiem zebran i rad
pedagogicznych ale to rzadko) - w podstawowkach panie konczą czasem w południe,
cztery miesiące urlopu (taki jest łączny wymiar wakacji i wszystkich przerw
światecznych), z pracy nie można wylecieć ani za ciągłe chodzenie na zwolnienia
ani za wszelkie inne zaniedbywanie obowiazków. To raczej ci inni, tyrający do
19tej z sobotami, bez urlopów, wiecznie"dyspozycyjni" dla swoich szefów,
chodzący z temperaturą do pracy ze stachu przed zwolnieniem, zaniedbujący z
konieczności swoje rodziny - to wszystko za troche większą pensję - to oni są
chyba mało inteligentni...

· 

Zgodnie z Kodeksem pracy prawo do urlopu wychowawczego przysługuje pracownikowi
pozostającemu w zatrudnieniu co najmniej 6 miesięcy, przy czym do tego okresu
wlicza się poprzednie okresy zatrudnienia.
Pracodawca udziela urlopu wychowawczego maksymalnie na 3 lata, nie dłużej jednak
niż do ukończenia przez dziecko 4 lat. Pracownik wychowujący dziecko
niepełnosprawne może otrzymać dodatkowy urlop do 3 lat. W tym przypadku wymiar
urlopu został ograniczony ukończeniem przez dziecko 18 lat.
Uprawnienie do tego dodatkowego urlopu dokumentuje się orzeczeniem o
niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności wydanym przez Powiatowy Zespół
ds. Orzekania o Niepełnosprawności.

Podstawa prawna:
Problem urlopów wychowawczych regulują artykuły 186-186 7 Kodeksu pracy (Dz.
U.z 1998 r. Nr 21, poz. 94, z późn. zm.) oraz Rozporządzenie Ministra
Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie szczegółowych warunków
udzielania urlopu wychowawczego (Dz.U. z 2003 r., Nr 230, poz. 2291).

W przypadku odmowy udzielenia urlopu bezpłatnego, pracodawca nie ma obowiązku
uzasadniania swojego stanowiska. Pracownik nie ma możliwości odwołania się od
takiej decyzji ani też w inny sposób zakwestionowania jej, choćby miał
przekonanie, że nie ma racjonalnych podstaw do odmowy. Pracodawca, odmawiając
udzielenia urlopu bezpłatnego, nie podlega żadnej kontroli ze strony np. sądu
pracy czy innych organów rozstrzygających sprawy ze stosunku pracy.

PODSTAWA PRAWNA:
Art. 52, art. 1672, art. 174 ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t.j.
Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).

Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 8 stycznia 1997r. w
sprawie szczegółowych zasad udzielania urlopów wypoczykowego ... (Dz. U. Nr 2
poz. 14 ), które normuje te kwestie zostało znowelizowane w tym zakresie.

W poprzednim stanie prawnym ustalając wymiar urlopu uzupełniającego należało
liczyć odrębnie: a) urlop w wymiarze niższym za okres do dnia nabycia prawa do
wyższego wymiaru oraz b) urlop w wymiarze wyższym za okres po nabyciu prawa do
urlopu w wymiarze wyższym.

Od 1 stycznia 2003r. ten przepis uproszczono. § 3 cytowanego rozporządzenia
brzmi: wymiar proporcjonalnego urlopu wypoczynkowego w roku kalendarzowym, w
którym pracownik nabył u danego pracodawcy prawo do urlopu wypoczynkowego w
wyższym wymiarze, ustala się uwzględniając wyższy wymiar tego urlopu.

Paulina

Na pewno przysługują jej 4 dni na żądanie. znalazłam w kodeksie pracy:
Art. 167 1 [W okresie wypowiedzenia]
W okresie wypowiedzenia umowy o pracę pracownik jest obowiązany wykorzystać
przysługujący mu urlop, jeżeli w tym okresie pracodawca udzieli mu urlopu. W
takim przypadku wymiar udzielonego urlopu, z wyłączeniem urlopu zaległego, nie
może przekraczać wymiaru wynikającego z przepisów art. 1551.
Więc chyba jednak pracodawca nie musi dać tego urlopu. Inny przepis mówi, że
pracodawca jest zobowiązany udzielić urlopu w roku, w którym nabyło sie do
niego prawo, a jeszcze inny, że musi udzielić wolnego zgodnie z planem urlopów.

nastepstwo zwolnienia lek i urlopow w ciazy
Kochani,
prosze o porade - mam umowe na czas nieokreslony. Jestem w 3 mcu ciazy i
prawdopodobnie bede na zw lekarskim do konca ciazy (kwiecien 2005). Potem
urlop maciezynski, wypoczynkowy za 2004, wypoczynkowy za 2005, wychowawczy.
A teraz moje watpliwosci:
1. Czy moge po urlopie maciezynskim i zaleglym urlopie wypoczynkowym za 2004
wziac bezposdrednio pelny wymiar urlopu wypocz za 2005 (26 dni)- A moze moge
zlozyc wniosek o laczna liczbe dni urlopu (niewykorzystany za 2004 i 26 dni
za 2005) ?
2. Czy moge zlozyc wypowiedzenie (3 mcne) w trakcie urlopu wychowawczego i
nie wracac juz do pracy?
Z gory dziekuje za Wasze fachowe rady

pozdrawiam
Kontakta

Art. 153 [Nabycie prawa do urlopu]

§ 1. Pracownik podejmujący pracę po raz pierwszy, w roku kalendarzowym, w którym
podjął pracę, uzyskuje prawo do urlopu z upływem każdego miesiąca pracy, w
wymiarze 1/12 wymiaru urlopu przysługującego mu po przepracowaniu roku.

§ 2. Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym następnym roku
kalendarzowym.
Art. 1551 [Ustanie stosunku pracy]

§ 1. W roku kalendarzowym, w którym ustaje stosunek pracy z pracownikiem
uprawnionym do kolejnego urlopu, pracownikowi przysługuje urlop:

1) u dotychczasowego pracodawcy - w wymiarze proporcjonalnym do okresu
przepracowanego u tego pracodawcy w roku ustania stosunku pracy, chyba że przed
ustaniem tego stosunku pracownik wykorzystał urlop w przysługującym mu lub w
wyższym wymiarze,
wymiar proporcjonalny czyli np.26/12*ilość miesięcy w praktyce każdy rozpoczęty
miesiąc zaokrągla się w górę. tu wg mnie działa zasada "na korzyść pracownika"

Hej
Dzięki za odpowiedź Ale ja korzystałam z innego punktu kodeksu pracy :
"Art. 186 7 [Obowiązkowe obniżenie wymiaru etatu]
Pracownik uprawniony do urlopu wychowawczego może złożyć pracodawcy wniosek o
obniżenie jego wymiaru czasu pracy do wymiaru nie niższego niż połowa pełnego
wymiaru czasu pracy w okresie, w którym mógłby korzystać z takiego urlopu.
Pracodawca jest obowiązany uwzględnić wniosek pracownika."
I dostałam korekte do umowy o pracę na czas nieokreślony, w której jest
napisane, że do dnia 28.02.2006 mam obnizony wymiar czasu pracy do 1/2 etatu.
A reszta pytań na dal aktualna. Zależy mi przede wszystkim na tym, żebym
wiedziała,ile pieniążków dostanę na macierzyńskim i czy później jak wrócę po
wychowawczzym na najmłodsze dziecko to czy będę musiała pracować na 1/2 etatu,
na cały czy mogą mnie nie przyjąć do pracy? A wogóle gdzie mogę szukać tych
informacji ? Oprócz kodeksu pracy są jeszcze jakieś przepisy regulujące strawy
urlopów macierzyńskich i wychowawczych?

Pozdrawiam,
Ania

WITAM,

odwołąnie zgody na urlop może być tylko z tzw "ważnych przyczyn:
Art. 164 [Wniosek o przesunięcie]

§ 1. Przesunięcie terminu urlopu może nastąpić na wniosek pracownika
umotywowany ważnymi przyczynami.

§ 2. Przesunięcie terminu urlopu jest także dopuszczalne z powodu szczególnych
potrzeb pracodawcy, jeżeli nieobecność pracownika spowodowałaby poważne
zakłócenia toku pracy

tak mówi kodeks pracy.. Natomiast jeżeli ktoś może cię zastąpić (nawet szef) to
musi cię na urlop puścić.. Tym bardziej jeżeli to było zaplanowane w
tzw "planie urlopów"..Pamętaj , żę zawsze jest coś takiego jak urlop na żądanie
( do 4 dni):Art. 167 2 [Urlop na żądanie]

Pracodawca jest obowiązany udzielić na żądanie pracownika i w terminie przez
niego wskazanym nie więcej niż 4 dni urlopu w każdym roku kalendarzowym.
Pracownik zgłasza żądanie udzielenia urlopu najpóźniej w dniu rozpoczęcia
urlopu.

Art. 167 3 [Wymiar urlopu na żądanie]

Łączny wymiar urlopu wykorzystanego przez pracownika na zasadach i w trybie
określonych w art. 1672 nie może przekroczyć w roku kalendarzowym 4 dni,
niezależnie od liczby pracodawców, z którymi pracownik pozostaje w danym roku w
kolejnych stosunkach pracy.

Pozdrawiam i jakby co to czekam na dalsze pytanka
Aga

Na co idą nasze podatki? CZYTAJCIE!!!!!
• Re: Firmy ze złą opinią IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl
Gość: Tunel 29.06.2004 11:37 odpowiedz na list

TVP3 OPOLE!!! TVP3 OPOLE!!! TVP3 OPOLE!!!
Kumoterstwo, kolesiostwo, chamstwo. Na 30 osób na etacie jest 3. Czyli
żadnych
praw, same obowiązki, zero urlopów, chorobowych i ochrony prawnej, wymiar i
godziny pracy jak się spodoba kolesiom szefa. Codziennoć: bezpardonowa walka
z
ludźmi którzy mają jakiekolwiek pojącie o pracy w tv i natychmiastowa wymiana
ich na przydupasów i lisusów szefa i producentki
vel "solariumtomojapasjatudzieżrobieraniesiewCKMie". Spróbujcie się dodzwonić
do niej (etatowego pracownika) w godzinach pracy. 9.00 jeszcze nie ma; 12 już
nie ma, albo w ogóle w tym miesiącu nie ma; grudzień 2003 2tyg. afryka, luty
2
tyg. włochy, kwiecień 3tyg. sanatorium, czerwiec 2 tyg. francja. itp itd. To
firma państwowa przypominam. Tym co rządzą tą instutucją nie przypominam bo
już
dawno uważają tą firmę za swój własny folwark. Po liście z wnioskiem o
odwołanie szefa Ci którym się nie podobalo już nie pracują.

Od siebie dodam jeszcze, Dowbora i Młynarską.

TVP3 OPOLE!!! TVP3 OPOLE!!! TVP3 OPOLE!!!
Kumoterstwo, kolesiostwo, chamstwo. Na 30 osób na etacie jest 3. Czyli żadnych
praw, same obowiązki, zero urlopów, chorobowych i ochrony prawnej, wymiar i
godziny pracy jak się spodoba kolesiom szefa. Codziennoć: bezpardonowa walka z
ludźmi którzy mają jakiekolwiek pojącie o pracy w tv i natychmiastowa wymiana
ich na przydupasów i lisusów szefa i producentki
vel "solariumtomojapasjatudzieżrobieraniesiewCKMie". Spróbujcie się dodzwonić
do niej (etatowego pracownika) w godzinach pracy. 9.00 jeszcze nie ma; 12 już
nie ma, albo w ogóle w tym miesiącu nie ma; grudzień 2003 2tyg. afryka, luty 2
tyg. włochy, kwiecień 3tyg. sanatorium, czerwiec 2 tyg. francja. itp itd. To
firma państwowa przypominam. Tym co rządzą tą instutucją nie przypominam bo już
dawno uważają tą firmę za swój własny folwark. Po liście z wnioskiem o
odwołanie szefa Ci którym się nie podobalo już nie pracują.

Obliczenia orientacyjne:

Praca od 16 września do 30 września = ok. 2 tygodnie
Praca od 1 października do 6 grudnia = ok. 11 tygodni.

Wymiar urlopu przed 1 października 2007 to 4 tygodnie rocznie, po 1
października 2007 to 4,8 tygodnia rocznie.

Uprawnienie do urlopu to
2/52 * 4 tyg. + 11/52 *4,8 tyg. = 0,15 tyg. + 1,02 tyg. = 1,17 tyg.

Powinna Pani otrzymać wynagrodzenie za 1.17 x 38 godzin = 44,46
godziny.

Jeśli urlop trwa dłużej, to pozostały czas jest bezpłatny, niemniej
pracodawca może zapłacić za ten czas i zaliczyć to na poczet
przyszłych uprawnień do urlopu. W przypadku odejścia z pracy
pracodawca wypłaca ekwiwalent za niewykorzystany urlop lub potrąca z
wynagrodzenia ekwiwalent za urlop wykorzystany ponad miarę.

FAQ dot. urlopów:
www.dti.gov.uk/employment/holidays/faq/index.html


art. 152 i dalej w kodeksie pracy

Pracownikowi przysługuje prawo do corocznego, nieprzerwanego, płatnego urlopu
wypoczynkowego, którego pracownik nie może się zrzec.
Pracownik podejmujący pracę po raz pierwszy, w roku kalendarzowym, w którym
podjął pracę, uzyskuje prawo do urlopu z upływem każdego miesiąca pracy, w
wymiarze 1/12 wymiaru urlopu przysługującego mu po przepracowaniu roku.
Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym następnym roku
kalendarzowym.
Wymiar urlopu wynosi:
1) 20 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony krócej niż 10 lat,
2) 26 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony co najmniej 10 lat.

O "organizacjach kobiecych" nie warto rozmawiac. Nigdy nie slyszalem, zeby
zwykla kobieta byla za zniesieniem urlopow macierzynskich. Ziemkiewicz sie
myli, bo jezeli sa jakiekolwiek urlopy macierzynskie, to dla pracodawcy nie ma
znaczenia ich wymiar, bo i tak za to nie placi, a musi znalezc zastepstwo.

nie daj się zrobić w trąbę

wiarygodny link proszę bardzo ("kadrowa" w ogóle coś czyta?)

USTAWA z dnia 6 grudnia 2008 r.o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw
Art. 11.
Wymiar urlopu macierzyńskiego i urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego, o którym mowa w art. 180 § 1 oraz art. 183 § 1 i 2 ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, stosuje się także do pracownic i pracowników korzystających z takich urlopów w dniu wejścia w życie ustawy.

<- emama upgrade

truskawkaa napisała:

> czy wymiar urlopu wypoczynkoweg ktory mi pozostal z tamtej pracy przechodzi do
obecnej pracy?

NIE. Poprzedni pracodawcy powinni się z tobą rozliczyć tzn. umożliwić
wykorzystanie przysługującego urlopu w wymiarze proporcjonalnym, lub wypłacić
ekwiwalent (ale za okres pracy na umowę-zlecenie urlop nie przysługuje).
U nowego pracodawcy masz prawo do urlopu proporcjonalnego za okres od momentu
rozpoczęcia pracy do końca roku, tj. w ilości 3/12 z twojego rocznego wymiaru
(np. jesli twój roczny wymiar to 20 dni, u aktualnego pracodawcy masz prawo do
20/12*3= 5 dni.)

> i do kiedy musze go wykorzystac? czy jst przymus ze trzeba do końca roku-czy
pracowawca moze zmusic pracownika do wykorzystnia urlopu???

To trudne pytanie: teoretycznie pracodawca nie ma możliwości zmuszenia
pracownika do wykorzystania urlopu jeśli pracownik tego nie chce. Z drugiej
strony, kodeks pracy nakazuje pracodawcy aby tego urlopu w terminie do końca
roku udzielił - w przypadku wiec kontroli z PIP, pracodawca może mieć kłopoty (z
grzywną do 50 tys. zł włącznie) z powodu zaległych urlopów...
Myślę że twoje podanie do pracodawcy z prośba o przesunięcie terminu
wykorzystania urlopu na okres do marca kolejnego roku (dalej kodeks nie pozwala)
powinno załatwić sprawę.

Kazik napisz do mnie na gg 26 77 142 - to pogadamy o pieniądzach.
Faktycznie, jkiś wał mi wyszło 6,37 z tym dodatkiem i obetnij jeszcze podatek i
ubezpieczenie.... !!! Zgroza...
W***wia mnie to... I na hu** tyle tyc przerw (w sumie 1,5 h) za nie sie chyba
nie dostaje wynagrodzenia.../?/

Mi kobieta mówiła, że od razu przysługuje nam 18 dni urlopu!!! - nie wiem jak to
tak i na jakiej zasadzie ale tak mi powiedziała.
Natomiast w sprawie dalszych urlopów pisze:
"wymiar rocznego urlopu wynosi min 5.8 tygodni i zawiera 9 dodatkowych dni
wolnych od pracy (np.Boże Narodzenie)"
Nie wiem jak rozumiec 5.8 tygodnia... jak 5.8 x 7(dni) = 40.6(dni) - 9dni= 31,6
Chyba tak... no ale to za rok, a ona mi mówiła że "od kopa"...

Piszą: WUDKA W GB KOSZTUJE 15 FUNTÓW, MIEJCIE TO NA UWADZE JADĄC TU
/dopisał autor/
I jak to jest.. POZORNIE jesteśmy w UNI miał być swobodny obrót na terenie UE
towarami i ludźmi a tu do GB można tylko litr wudki wwieźć i 100 paczek petów..
UWAGA: dla palących zła wiadomość paczka fajek w GB to 4.50 GBP (27PLN)
/dobrze że nie pale :P/

"Uciskani przez władzę, wyzbywamy się patriotyzmu!"

Przy pracy na 1/2 etetu tak samo przysługuje CAŁY urlop w/g kodeksu pracy! Tak
samo do emerytury cały rok pracy na 1/2 etatu to cały rok do emerytury!
Art. 153.

§ 1. Pracownik podejmujący pracę po raz pierwszy, w roku kalendarzowym, w
którym podjął pracę, uzyskuje prawo do urlopu z upływem każdego miesiąca pracy,
w wymiarze 1/12 wymiaru urlopu przysługującego mu po przepracowaniu roku.

§ 2. Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym następnym roku
kalendarzowym.

Art. 154.

§ 1. Wymiar urlopu wynosi:

1) 20 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony krócej niż 10 lat,

2) 26 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony co najmniej 10 lat.

§ 2. Wymiar urlopu dla pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu
pracy ustala się proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy tego pracownika, biorąc
za podstawę wymiar urlopu określony w § 1; niepełny dzień urlopu zaokrągla się
w górę do pełnego dnia.

Art. 152. § 1. Pracownikowi przysługuje prawo do corocznego, nieprzerwanego,
płatnego urlopu wypoczynkowego, zwanego dalej "urlopem".
§ 2. Pracownik nie może zrzec się prawa do urlopu.
Art. 153. § 1. Pracownik podejmujący pracę po raz pierwszy, w roku
kalendarzowym, w którym podjął pracę, uzyskuje prawo do urlopu z upływem
każdego miesiąca pracy, w wymiarze 1/12 wymiaru urlopu przysługującego mu po
przepracowaniu roku.
§ 2. Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym następnym roku
kalendarzowym.
Art. 154. § 1. Wymiar urlopu wynosi:
1) 20 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony krócej niż 10 lat,
2) 26 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony co najmniej 10 lat.
§ 2. Wymiar urlopu dla pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu
pracy ustala się proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy tego pracownika, biorąc
za podstawę wymiar urlopu określony w § 1; niepełny dzień urlopu zaokrągla się
w górę do pełnego dnia.

Zakładając, że wymiar Twojego urlopu przysługującego po przepracowaniu roku
wynosi 20 dni i pracujesz w pełnym wymiarze czasu pracy, nabywasz prawa do
urlopu w nast. wymiarze:
Zgodnie z art. 153 § 1
1,67 dnia po przepracowaniu kolejnych m-cy roku 2005 czyli 6 x 1,67 dnia =
10,02 dnia (tego urlopu się nie zaokrągla bo nie istenieje w k.p. stosowny
przepis).
Zgodnie z par. 2 tegoż artykułu z dniem 1.01.2006 nabywasz prawo do urlopu w
wymiarze 20 dni gdyż masz umowę na czas nieokreślony.
Tak więc łącznie w latach 2005 i 2006 nabywasz prawo do 30,02 ośmiogodzinnych
dni urlopu.

nowy wymiar urlopu
Chyba każdy już wie, że szykują się zmiany w urlopach zamiast 20 i 26 dni
urlopowych mają być odpowiednio 28 i 36 dni kalendarzowych wliczając w to
sobote i niedziele. Przykładowo biorąc 2 tygodniowy urlop wykorzystamy 14 dni
urlopu a nie jak do tej pory 10 dni. Na to jeszcze jestem w stanie się zgodzić
ale co jeżeli chcemy wziazc urlop w piątek i poniedzialek zamiast dwoch dni
bedziemy musieli wziazc az 4, jeżeli wezmiemy takich urlopów w ciągu roku z 5
razy to zamiast 10 dni urlopu bedziemy musieli wykorzystac az 20 dni. Nowe
zmiany wprowadzą wydaje mi się chaos i różnorodną interpretacje kodeksu , czy
jeżeli wypisze jeden wniosek na urlop na piątek i drugi wniosek na
poniedziałek i równocześnie będe gotowa przyjsc do pracy w sobote i w
niedziele ale powniewaz moj zaklad pracy w te dni nie pracuje to czy muszą mi
policzyc 4 dni urlopu ?, czy jeżeli wezmę poniedziałek wolny i wtorek to mój
urlop ma sie juz liczyc od soboty? Mam nadzieję ze ten projekt nie przejdzie,
a jeżeli przejdzie to niech jasno będzie sprecyzowane jak obliczać ten urlop.

W dalszym ciągu nic nie wiadomo.
Przed chwilą weszłam na stronę Sejmu i porządek obrad rozpisany jest na razie
na 24 -27 stycznia. Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy
(przedłużenie urlopów o 2 tygodnie) nie jest wpisany w najbliższy harmonogram
(termin nie jest jeszcze w ogóle określony)

Nowy wymiar urlopu macierzyńskiego stosuje się do pracowników korzystających
takiego urlopu w dniu wejścia ustawy w życie oraz pracownic, które urodziły
dziecko w okresie od dnia 1 stycznia 2006 do dnia wejścia w życie ustawy.

Promujmy niepelny wymiar
Zgadzam sie, ze artykul jest pelen absurdow (mnie tez podobal sie fragment o
przyjaciolach pomagajacych splacic kredyt!!!)
Na studiach (pedagogika) uczono mnie, ze zlobek jest fe, niemniej znam mnostwo
mam bardzo z tego rozwiazania zadowolonych.
Ja wybralam rozwiazanie 'opiekunka' - pani opiekuje sie coreczka juz dwa lata,
sa ze soba zwiazane, bardzo sie lubia. Jednak prawdziwa miloscia dziecko darzy
mame, czyli mnie.
Mam o tyle szczescie, ze pracuje nieco krocej i opiekunka przychodzi na okl 5
godzin dziennie, reszte jestesmy razem.
Tak wogole optymalnym rozwiazaniem jest (praktykowane w Europie) gdy mama
pracuje na pol etatu. Najwiekszym pracodawca w Polsce jest.... panstwo (tj. w
skali kraju zatrudnia najwiecej ludzi)- i firmy panstwowe powinny promowac
zatrudnianie kobiet w niepelnych wymiarach czasu (pol etatu, 1/2, 2/3 -roznie).
CO do platnych urlopow wychowawczych: to generalnie nie popieram socjalu, im
bardziej opiekuncze i socjalne panstwo, tym - o dziwo - mniejszy przyrost
naturalny, poza tym daje to pole manewru rozmaitym cwaniakom.

oczywiście, że może być gorzej.
Jak nieumiejętnie zaczną grzebać w przepisać, stanowić nowe ustawy, powoływać
nowe urzędy, których kompetencje będą się mieszać z kompetencjami już
istniejących.... A na to się zanosi.
Naprawa państwa nie jest prostą sprawą i trzeba mieć na to pomysł i
kompetentnych ludzi...
A oto przykład... prozaiczna sprawa urlopów. Teraz wymiar 26 dni i nie wlicza
się sobót i niedziel. Ktoś wymyślił, żeby zamienić na 36 dni i wliczać w to
soboty i niedziele. Już tak kiedyś było, że weekendy się wliczało. Po cholerę
to zmieniać ?? KOMU i DLACZEGO to komuś przeszkadza?????

Mnożyć by można nowe dla mnie idiotyczne pomysły a Ważne sprawy kiedy????
Kiedy ktoś zreformuje ZUS??? Przecież to przerośnięty pod każdym względem
moloch. ZA TRUDNA SPRAWA pewnie??? więc mydli się oczy zmieniając rzeczy
mniejszej wagi lub te które zmiany WG MNIE nie wymagają.
Pozdr

Anakonda, na potwierdzenie moich słów wstawiam cytat z prawa pracy:

Art. 153.

§ 1. Pracownik podejmujący prace po raz pierwszy, w roku kalendarzowym, w którym
podjął prace, uzyskuje prawo do urlopu z upływem każdego miesiąca pracy, w
wymiarze 1/12 wymiaru urlopu przysługującego mu po przepracowaniu roku.

§ 2. Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym następnym roku
kalendarzowym.

Art. 154.

§ 1. Wymiar urlopu wynosi:

* 20 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony krócej niż 10 lat,
* 26 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony co najmniej 10 lat.

Ustawa z z dnia 6 grudnia 2008 r.o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw

Art. 11.
Wymiar urlopu macierzyńskiego i urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego, o którym mowa w art. 180 § 1 oraz art. 183 § 1 i 2 ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, stosuje się także do pracownic i pracowników korzystających z takich urlopów w dniu wejścia w życie ustawy

Art. 12.
1. Pracownicy mają prawo do dodatkowego urlopu macie­rzyńskiego i dodatkowego urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego począwszy od dnia 1 stycznia 2010 r.
2. Wymiar dodatkowego urlopu macierzyńskiego i dodatkowego urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego, o którym mowa w art. 1821 § 1 pkt 1 oraz art. 183 § 3 pkt 1 ustawy zmienianej w art. 1, wynosi:
1) w 2010 r. i 2011 r. – do 2 tygodni;
2) w 2012 r. i 2013 r. – do 4 tygodni.

22 dni - za m-ce III-XII, zgodnie z zasadą:
Art. 153.

§ 1. Pracownik podejmujący pracę po raz pierwszy, w roku
kalendarzowym, w którym podjął pracę, uzyskuje prawo do urlopu z
upływem każdego miesiąca pracy, w wymiarze 1/12 wymiaru urlopu
przysługującego mu po przepracowaniu roku.

§ 2. Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym następnym
roku kalendarzowym

Art. 154.

§ 1. Wymiar urlopu wynosi:

1) 20 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony krócej niż 10 lat,

2) 26 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony co najmniej 10 lat.

§ 2. Wymiar urlopu dla pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze
czasu pracy ustala się proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy tego
pracownika, biorąc za podstawę wymiar urlopu określony w § 1;
niepełny dzień urlopu zaokrągla się w górę do pełnego dnia.

To nie jest twoja pierwsza praca, więc urlop nabywasz w każdym m-cu
pracy, nawet jeśli wróciłabyś do pracy 31.03 - to za III nabywasz
prawo do urlopu.

wydłuzony macierzyński
cześc dziewczyny,
czy któraś z Was wie coś na ten temat. Podobno co roku urlop macierzyński
ulega wydłużeniu o 2 tygodnie, dotyczy to tez urlopów które "łamią rok" np.
2007/2008.
Urodziłam 29-09-2007 przysugujący mi wymiar (po staremu) to 20 tygodni, licze
na 22 tygodnie. czy cos wam wiadomo na ten temat???
z góry serdeczne dzięki

wymiar urlopu wypoczynkowego
Od poczatku roku jestem na zasilku rehabilitacyjnym,w lutym bede
rodzic,z dniem porodu pojde na macierzynski,potem wezme zalegly
urlop za 2007rok i obecny za 2008.
W zwiazku tym zastanawiam sie czy urlop wypoczynkowy za 2008 bedzie
w tym samym wymiarze co za 2007-czyli 20dni?
Dodam,ze po wykorzystaniu zaleglych urlopow zamierzam isc na
wychowawczy.
Wiec czy przebywajac na macierzynskim i potem na wychowawczym nalezy
sie urlop wypoczynkowy czy nie?Bo slyszalam,ze sie nalezy.Czy to
prawda?

Podstawą prawną jest kodeks pracy

Zgodnie z art. 180 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks
pracy (tekst jedn.: Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94) - dalej k.p., w
brzmieniu nadanym przez ustawę z dnia 6 grudnia 2008 r. o zmianie
ustawy – Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 237,
poz. 1654) - dalej u.z.k.p., wymiar urlopu macierzyńskiego wynosi:
20 tygodni w przypadku urodzenia jednego dziecka,
31 tygodni w przypadku urodzenia dwojga dzieci przy jednym porodzie,
33 tygodni w przypadku urodzenia trojga dzieci przy jednym porodzie,
35 tygodni w przypadku urodzenia czworga dzieci przy jednym
porodzie,
37 tygodni w przypadku urodzenia pięciorga i więcej dzieci przy
jednym porodzie.
Uwaga!
Z wydłużonych urlopów skorzystają również pracownice, które
przebywają na urlopie macierzyńskim w dniu wejścia w życie
zmienionych przepisów (tj. w dniu 1 stycznia 2009 r.

Art. 153.
§ 1. Pracownik podejmujący pracę po raz pierwszy, w roku kalendarzowym, w którym podjął pracę, uzyskuje prawo do urlopu z upływem każdego miesiąca pracy, w wymiarze 1/12 wymiaru urlopu przysługującego mu po przepracowaniu roku.
§ 2. Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym następnym roku kalendarzowym

Art. 154.
§ 1. Wymiar urlopu wynosi:
1) 20 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony krócej niż 10 lat,

Art. 155.
§ 1. Do okresu pracy, od którego zależy wymiar urlopu, wlicza się z tytułu ukończenia:
5) szkoły policealnej - 6 lat,

Ustawa weszła w życie 6 grudnia 2008 (Ustawa o zmianie ustawy - Kodeks Pracy) ,
a to link do ujednliconego tekstu ustawy.

orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/ustawy/630_u.htm
Art. 11.

Wymiar urlopu macierzyńskiego i urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego, o
którym mowa w art. 180 § 1 oraz art. 183 § 1 i 2 ustawy zmienianej w art. 1, w
brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, stosuje się także do pracownic i pracowników
korzystających z takich urlopów w dniu wejścia w życie ustawy.

> a urlop wychowawczy, o którym mowa w piewrszym poście
> tego wątku nie kończy się w tym samym roku, w którym się zaczął.

i w związku z tym...?

gdyby pytanie było o urlop po POWROCIE z urlopu wychowawczego to faktycznie powoływałabym się na art 155

a pytanie jest o uzyskanie prawa do urlopu czyli
Art. 153 § 2. Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym następnym roku kalendarzowym
[czyli autorka wątku 01.01.2009 nabywa prawa do urlopu za 2009 rok]
Art. 163 § 3. Na wniosek pracownicy udziela się jej urlopu bezpośrednio po urlopie macierzyńskim
[czyli pracodawca musi udzielić urlopu w wymiarze wskazanym we wniosku, nie ma przeciwwskazań aby to był pełny wymiar]

nie znam innych podstaw prawnych dotyczących pytania z początku wątku

Gość portalu: Neruzo napisał(a):

> mam pytanie odnosnie wymiaru urlopu jaki mi przysluguje.
> 31.08.2007 uplynal mi 10letni okres zatrudniani. w zwiazku z tym
> roczny wymiar urlopu zmienil mi sie z 20 na 26. w KP w art. 158 jest
> mowa, ze w takiej sytuacji pracownikowi nalezy sie urlop
> uzupelniajacy. moje pytanie - ile dni on wynosi. czy jest to 6 dni

Tak, 6 dni. Urlop należy się za dany rok. Za rok, w którym upływa 10 staż wymiar
urlopu zwiększa się więc z 20 do 26 dni. Należy się 6 dni więcej.

Art. 153. § 2. Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym następnym
roku kalendarzowym.

Art. 154. § 1. Wymiar urlopu wynosi:
2) 26 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony co najmniej 10 lat.

Art. 158. Pracownikowi, który wykorzystał urlop za dany rok kalendarzowy, a
następnie uzyskał w ciągu tego roku prawo do urlopu w wyższym wymiarze,
przysługuje urlop uzupełniający.

S.

To, co napisał mijo81.
Podstawa prawna:
KP
Art. 153.

§ 1. Pracownik podejmujący pracę po raz pierwszy, w roku kalendarzowym, w którym podjął pracę, uzyskuje prawo do urlopu z upływem każdego miesiąca pracy, w wymiarze 1/12 wymiaru urlopu przysługującego mu po przepracowaniu roku.

§ 2. Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym następnym roku kalendarzowym.

Art. 154.

§ 1. Wymiar urlopu wynosi:

1) 20 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony krócej niż 10 lat,

2) 26 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony co najmniej 10 lat.

§ 2. Wymiar urlopu dla pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu pracy ustala się proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy tego pracownika, biorąc za podstawę wymiar urlopu określony w § 1; niepełny dzień urlopu zaokrągla się w górę do pełnego dnia.

§ 3. Wymiar urlopu w danym roku kalendarzowym, ustalony na podstawie § 1 i 2, nie może przekroczyć wymiaru określonego w § 1.

Art. 154.1.

§ 1. Do okresu zatrudnienia, od którego zależy prawo do urlopu i wymiar urlopu, wlicza się okresy poprzedniego zatrudnienia, bez względu na przerwy w zatrudnieniu oraz sposób ustania stosunku pracy.

Moim zdaniem przepisy KC są w tym przypadku jednoznaczne:

"Art. 163.

§ 1. Urlopy powinny być udzielane zgodnie z planem urlopów. Plan urlopów ustala pracodawca, biorąc pod uwagę wnioski pracowników i konieczność zapewnienia normalnego toku pracy. Planem urlopów nie obejmuje się części urlopu udzielanego pracownikowi zgodnie z art. 1672.

§ 11. Pracodawca nie ustala planu urlopów, jeżeli zakładowa organizacja związkowa wyraziła na to zgodę; dotyczy to także pracodawcy, u którego nie działa zakładowa organizacja związkowa. W takich przypadkach pracodawca ustala termin urlopu po porozumieniu z pracownikiem. Przepis § 1 zdanie drugie i trzecie stosuje się odpowiednio.

Art. 167.2.

Pracodawca jest obowiązany udzielić na żądanie pracownika i w terminie przez niego wskazanym nie więcej niż 4 dni urlopu w każdym roku kalendarzowym. Pracownik zgłasza żądanie udzielenia urlopu najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu.

Art. 167.3.

Łączny wymiar urlopu wykorzystanego przez pracownika na zasadach i w trybie określonych w art. 1672 nie może przekroczyć w roku kalendarzowym 4 dni, niezależnie od liczby pracodawców, z którymi pracownik pozostaje w danym roku w kolejnych stosunkach pracy."

> Czy przy umowie na czas określony (6 miesięcy) mam prawo do urlopu
> wypoczynkowego? Jeśli tak to w jakim wymiarze?
Tak, zgodnie z KP:

Art. 153.

§ 1. Pracownik podejmujący pracę po raz pierwszy, w roku kalendarzowym, w którym podjął pracę, uzyskuje prawo do urlopu z upływem każdego miesiąca pracy, w wymiarze 1/12 wymiaru urlopu przysługującego mu po przepracowaniu roku.

§ 2. Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym następnym roku kalendarzowym.

Art. 154.

§ 1. Wymiar urlopu wynosi:

1) 20 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony krócej niż 10 lat,

2) 26 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony co najmniej 10 lat.

> Czy umowę na czas określony można rozwiązać wcześniej - jeżeli w
> czasie trwania tej umowy chciałabym zmienić pracę to jaki mam okres
> wypowiedzenia?
Jeśli jest to umowa na okres POWYŻEJ 6 mcy i masz w niej klauzulę o możliwości 2 tyg. wypowiedzenia, ta za dwutygodniowym wypowiedzeniem.
Jeśli jest to umowa na okres 6 mcy 9lub mniej niż 6 mcy), to nie ma możliwości wypowiedzenia - tylko rozwiązanie za porozumieniem stron lub porzucenie pracy.

> Witam, proszę mi napisać kiedy mogę dostać pierwszy płatny urlop.

Art. 153.
§ 1. Pracownik podejmujący pracę po raz pierwszy, w roku kalendarzowym, w którym podjął pracę, uzyskuje prawo do urlopu z upływem każdego miesiąca pracy, w wymiarze 1/12 wymiaru urlopu przysługującego mu po przepracowaniu roku.
§ 2. Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym następnym roku kalendarzowym.

Art. 154.
§ 1. Wymiar urlopu wynosi:
1) 20 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony krócej niż 10 lat,
2) 26 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony co najmniej 10 lat.

W jakim wymiarze i czy wcześniej mogę
> poprosić o urlop bezpłatny ?
Już w pierwszym dniu pracy możesz wystąpić o np. tydzień, miesiąc lub rok urlopu bezpłatnego.

Odnośnie górnictwa to trochę mnie śmieszy wypisywanie płatności za nadgodziny
jako formę dodatków (tak jakby w innych firmach to nie było stosowane....)
Co do nauczycieli, to nikt nie wspomina, że osoba pracująca w tym zawodzie w
domu też musi przesiedzieć ileś godzin, żeby posprawdzać prace, klasówki,
przygotować materiały na kolejne zajęcia itp - więc wymiar 18h samej pracy w
szkole można trochę uznać za fair, aczkolwiek ilość urlopów związanych trybem
nauki w szkołach jest :D do pozazdroszczenia hehe
Tak czy inaczej wymowa mojego wpisu jest taka, że wcześniejsze emerytury powinny
się należeć naprawdę niewielu i 90% uprzywilejowanych powinno zostać
przyrównanych do reszty społeczeństwa !!!

Tu masz omówioną interesującą cie kwestię, a nawiasem mówiąc myślałem, że doktoranci potrafią posługiwać się wyszukiwarką (np. Google)

Art. 153.

§ 1. Pracownik podejmujący pracę po raz pierwszy, w roku kalendarzowym, w którym podjął pracę, uzyskuje prawo do urlopu z upływem każdego miesiąca pracy, w wymiarze 1/12 wymiaru urlopu przysługującego mu po przepracowaniu roku.

§ 2. Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym następnym roku kalendarzowym.

Art. 154.

§ 1. Wymiar urlopu wynosi:

1) 20 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony krócej niż 10 lat,

2) 26 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony co najmniej 10 lat.

§ 2. Wymiar urlopu dla pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu pracy ustala się proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy tego pracownika, biorąc za podstawę wymiar urlopu określony w § 1; niepełny dzień urlopu zaokrągla się w górę do pełnego dnia.

§ 3. Wymiar urlopu w danym roku kalendarzowym, ustalony na podstawie § 1 i 2, nie może przekroczyć wymiaru określonego w § 1.

Nie powinnaś mieć problemu z wyliczeniem:

Art. 153.

§ 1. Pracownik podejmujący pracę po raz pierwszy, w roku kalendarzowym, w którym podjął pracę, uzyskuje prawo do urlopu z upływem każdego miesiąca pracy, w wymiarze 1/12 wymiaru urlopu przysługującego mu po przepracowaniu roku.

§ 2. Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym następnym roku kalendarzowym.

Art. 154.

§ 1. Wymiar urlopu wynosi:

1) 20 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony krócej niż 10 lat,

2) 26 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony co najmniej 10 lat.

Art. 1551.

§ 1. W roku kalendarzowym, w którym ustaje stosunek pracy z pracownikiem uprawnionym do kolejnego urlopu, pracownikowi przysługuje urlop:

1) u dotychczasowego pracodawcy - w wymiarze proporcjonalnym do okresu przepracowanego u tego pracodawcy w roku ustania stosunku pracy, chyba że przed ustaniem tego stosunku pracownik wykorzystał urlop w przysługującym mu lub w wyższym wymiarze,

ustawa nie "weszła by" w życie tylko wejdzie bo prezydent ją podpisał (no chyba że jutro będzie koniec świata to faktycznie nie wejdzie)

nowy wymiar urlopu ma zastosowanie do osób korzystających z takich urlopów w dniu wejścia w życie ustawy (art 11 ustawy zmieniającej)

moje bogate doświadczenie z tzw paniami w ZUSie mówi mi że one nie muszą nic wiedzieć, ani aktualnie wiedzieć, im się nie chce i nikt tego od nich nie egzekwuje, poza tym jak postąpisz tak jak pani powiedziała to potem w razie kontroli nie możesz się tłumaczyć że pani w 3 okienku w zielonej bluzce tak powiedziała
pani o projekcie nic nie wie... naprawdę śmieszne, projekt można było przeczytać od września, teraz jest już gotowa ustawa podpisana przez prezydenta, trąbiły o tym wszystkie media (a przepraszam, pewnie fakt i życie na gorąco miały lepsze newsy) a biedne panie w zusie, bezpośrednio zawodowo zainteresowane tematem o tym nie słyszały... biedaczki...

Najbezpieczniej bedzie wykorzystać najpierw cały przysługujący urlop
wypoczynkowy za 2007 rok, a później złożyć wniosek o wychowawczy. Można także
wniosek o wychowawczy wręczyć pracodawcy w trakcie trwania urlopu
wypoczynkowego, byleby z zachowaniem 2 tygodniowego terminu (tym sposobem można
sobie zapewnić ciągłość urlopów i przejść na wychowawczy bezpośrednio po
wypoczynkowym).

Jeśli pracodawca zgodzi się na urlop wypoczynkowy to nie może sobie ot tak po
prostu pracownika z tego urlopu odwołać - przepisy mówią, że może to zrobić
jedynie w przypadku zaistnienia ważnych, nagłych i nieznanych wcześniej
okoliczności wymagających bezwzględnej obecności w pracy tego właśnie
pracownika. Sam fakt złożenia wniosku o wychowawczy z pewnością taką
okolicznością nie jest.

Jeśli natomiast mąż nie zdoła wykorzystać całości lub części urlopu
wypoczynkowego przed wychowawczym, to rzeczywiście za każdy pełny miesiąc
wychowawczego wymiar przysługującego urlopu obniża sie o 1/12, więc strata
finansowa jest niestety wymierna...

o ile nasi rządzący nie wprowadzą żadnych zmian, to będą nas -mimo,
że już rozpoczniemy macierzyński, jak najbardziej obowiązywały te
dodatkowe dwa tygodnie, ale należy złożyć wniosek, aby je móc
wykorzystać.
"Wyższy wymiar urlopu macierzyńskiego i urlopu na warunkach urlopu
macierzyńskiego stosuje się także do pracownic i pracowników
korzystających z takich urlopów w dniu wejścia w życie noweli
ustawy"
"Dodatkowy urlop macierzyński będzie przysługiwał od 2010 r. i
będzie udzielany jednorazowo, bezpośrednio po wykorzystaniu urlopu
macierzyńskiego na pisemny wniosek pracownicy. "-infor.pl
pozdrawiam

pytanie odnośnie grupy inwalidz
mam umiarkowny stopien np i orzeczoną częściowa niezd do pracy. moje
pytanie : czy ja u potencjanego pracodawcy muszę okazywać 2
orzeczenia czy tylko jedno ? wolałabym zostać przy częsc niezd do
pracy ale nie wiem czy to drugie mogę "ukryć" czy moim obowiązkiem
jest je okazac. poszukując pracy rozsyłałam CV z częśc niezd i na
100 wysłanych 40% się odzywało (wiadomo normalny wymiar i zadnych
dodatk urlopów). wlasnie dostałam pracę i zastanawiam się co zrobić.
spokojnie mogę pracowac 8h. jak to jest prawnie. dziekuje

Ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób
niepełnosprawnych (Dz. U. Nr 123, poz. 776 z późn. zm.) zawiera szczególne
uregulowania w stosunku do zawartych w Kodeksie pracy postanowień. Dotyczą one:
czasu pracy, urlopów wypoczynkowych oraz zwolnień z pracy osób niepełnosprawnych.

Czas pracy osoby niepełnosprawnej zależy od orzeczenia stopnia niepełnosprawności.

przy lekkim stopniu czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę 40 godzin
tygodniowo

przy znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności czas pracy nie może
przekraczać 7 godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo.

Wskazany wymiar czasu pracy musi być stosowany od następnego dnia po
przedstawieniu pracodawcy orzeczenia o niepełnosprawności.

Ad1) Wycieczki to raczej rzadkość w szkołach. Z tego co pamiętam
nasza wychowawczyni przez 4 lata liceum pojechała z nami dwa razy.
Raczej nie wpływa to znacząco na średni tygodniowy wymiar pracy
nauczyciela.
Ad 2) "kacowe" jak to nazywasz wlicza się do podstwowego wymiaru
urlopu - nie można go tu dodawać.
Jeśli chodzi o terminy brania urlopów - to w większości firm nie
mozna brać go kiedy sie zachce. Obowiązuje plan urlopów, może sie
zdażyć, że szef nie pozwoli Ci wziąć urlopu wtedy kiedy chcesz (np.
w wakacje) bo nie miałby kto pracować. Nauczyciel bez problemu może
sobie w styczniu zarezerwować wyjazd np. na lipiec i jest pewny, że
nie nic mu nie stanie na przeszkodzie, żeby ten urlop wykorzystać.
Ad 3) Jakoś pamiętam ze swoich czasów szkolnych lekcje, gdy
nauczyciel kazał przeczytać jakiś rozdzał z książki, a sam w tym
czasie sprawdzał kartkówki lub wychodził na chwilę z klasy. Poza tym
co 45 minut ma przerwę. Pracownik w "normalnej" firmie zgodnie z KP
ma 15 minut w ciągu 8 godzinnego dnia pracy.

Fakt, zarobki w szkołach nie są zbyt wysokie, ale realnie
przeliczając je na ilośc realnie przepracowanych godzin, nie jest
tak źle. Naprawdę są miejsca gdzie przy zbliżonym wynagrodzeniu
ludzie pracują 40h tygodniowo, mając 26 dni urlopu w roku. I nie
mówię tu o pracy na produkcji, tylko o pracy wymagającej wyższego
wykształecenia.

Kodeks pracy:
"Art. 153.

§ 1. Pracownik podejmujący pracę po raz pierwszy, w roku kalendarzowym, w którym podjął pracę, uzyskuje prawo do urlopu z upływem każdego miesiąca pracy, w wymiarze 1/12 wymiaru urlopu przysługującego mu po przepracowaniu roku.

§ 2. Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym następnym roku kalendarzowym.

Art. 154.

§ 1. Wymiar urlopu wynosi:

1) 20 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony krócej niż 10 lat,

2) 26 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony co najmniej 10 lat.

§ 2. Wymiar urlopu dla pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu pracy ustala się proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy tego pracownika, biorąc za podstawę wymiar urlopu określony w § 1; niepełny dzień urlopu zaokrągla się w górę do pełnego dnia.

§ 3. Wymiar urlopu w danym roku kalendarzowym, ustalony na podstawie § 1 i 2, nie może przekroczyć wymiaru określonego w § 1.

Art. 1541.

§ 1. Do okresu zatrudnienia, od którego zależy prawo do urlopu i wymiar urlopu, wlicza się okresy poprzedniego zatrudnienia, bez względu na przerwy w zatrudnieniu oraz sposób ustania stosunku pracy."

przepisy się zmieniły.

Obecnie obowiązują inne zasady przyznawania urlopów wypoczynkowych: po
przepracowaniu pełnego miesiąca należy się 1/12 z rocznego wymiaru.
A od 1 stycznia 2008 (rozpatruję Twój przypadek) należy Ci się pełny wymiar
roczny urlopu (jeśli masz umowę do końca 2008) albo proporcjonalnie do końca
trwania umowy o pracę (czyli jeśli masz umowę do końca maja 2008, to należy ci
się od 1.01.08 5/12 z rocznego wymiaru)

na podstawie podanych informacji przysługuje Ci na pierwszym etacie 26 dni
wolnego.wymiar urlopu oblicza się odrębnie w ramach każdego stosunku pracy.
ponieważ na drugim etacie pracujesz w niepełnym wymiarze czasu pracy-1/2 etatu,
masz z tego tytułu proporcjonalnie 13 dni. przysługuje Ci połowa z 26, a nie z
20, bo do okresu zatrudnienia, od którego zależy wymiar urlopu, wlicza się tez
okres poprzedniego niezakończonego zatrudnienia.nie musisz czekać pół roku,żeby
nabyć prawo do tego drugiego urlopu, nabyłaś je "z góry", bo nie jest to Twoja
pierwsza praca (prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym kolejnym
roku kalebdarzowym).mam nadzieję,że się nie mylę:)

Ustawa ma wejść w życie 1/01/2002 Zosiu, ja też dostałam odp.z Rzeczypospolitej, gdzie po czwartkowym spotkaniu Komisji ukazał się artykuł z informacją, że stary wymiar urlopu obejmie tylko te osoby, które z chwilą wejścia w życie ustawy będą już na macierzyńskim. Przytaczam: Szanowna pani! Jestem autorką tego tekstu i ma pani rację, że z dłuższych urlopów macierzynskich będą mogły skorzystać także kobiety, które w dniu wejścia w życie ustawy będą w ciąży. Rzeczywiście rząd zgodził się na takie rozwiązanie pod naciskiem posłów z komisji. Przepraszam za to niedopatrzenie. Pozdrawiam Katarzyna Sadłowska p.s. Ostateczne rozstrzygnięcie będzie zależało oczywiście jeszcze od głosowania w Sejmie a potem w Senacie. Tak, że dobra nasza, byle nic się nie zmieniło po czwartkowo-piątkowo-sobotnich obradach. Pozdrowienia.

Prawa do 26 dniowego urlopu nabywasz z początkiem każdego roku kalendarzowego,
skoro taki jest wymiar twojego urlopu.

U nowego pracodawcy należy ci się urlop proporcjonalny - w zależności od tego,
w którym momencie roku rozpoczniesz u niego pracę.
Co oznacza u ciebie "teraz" - jutro, za tydzień, za miesiąc?
Czy do tego momentu pracowałaś? Bo jeśli tak, to u byłego pracodawcy, z którym
się rozstajesz, należy ci się również proporcjonalnie "kawałek" urlopu za
bieżący rok, bądź ekwiwalent za ten kawałek.
Prosić o urlop możesz od razu, teoretycznie - nikt jednak zwykle nie
rozpoczyna pracy od urlopu...
Myślę, że spokojnie możesz wystąpić o urlop w tzw. okresie urlopowym - dowiedz
się, jak w tej firmie wygląda planowanie urlopów.

Anita, masz rację, ale niestety tak jest, że człowiek jest egoistą i obchodzi go to co dotyczy bezpośrednio jego. Ja nie mogę zrozumieć studentów, którzy będą demonstrować przeciwko obniżeniu zniżki na bilety MZK z 50% na 37%. Przecież to trochę więcej niz 4 zł miesięcznie. Nie chciało by mi się wyjeżdżać z domu dla takiej kwoty, a żaden student, którego to bezpośrednio nie dotyczy prawdopodobnie nie demonstrowałby w obronie kobiet w ciąży. Logiczne. Poza tym nie zabiera sie komuś tego co już ma. Prawo nie może być zmienione na gorsze bez odpowiedniego wyprzedzenia czasowego. Ja wszystkie plany robiłam w oparciu o dłuższy wymiar urlopu np. urlop wypoczynkowy. Nie skracałabym okresu pobytu z dzieckiem o 2 tygodnie, wiedząc, że mogą skrócić urlop macierzyński. Poza tym decyzję o ciąży przełożyłabym na później, aż uzbierałabym na większe mieszkanie, bo po 3 miesiącach do pracy nie wróciłabym na pewno. Chodzi o to, że człowiek planuje pewne rzeczy z wyprzedzeniem i czułam się strasznie oszukana, gdy usłyszałam informację o skracaniu urlopów. Poza tym nie liczyłam się z tym, że dostanę prawie 3 pensje mniej. Oczywiście, że decyzja o skróceniu w moim przekonaniu jest bardzo niesprawiedliwa z miliona różnych powodów, ale najgorsza jest, gdy żyje się kilka miesięcy w pewnym przekonaniu, a np. pod koniec ciąży, dowiadujesz się,że wszystko się zmienia. Myślę, że trochę inaczej jest gdy od początku jest się przygotowanym na tą gorszą sytuację. A to, że robią oszczędności na macierzyństwie przy tak niskiej stopie urodzeń, to zostawiam bez komentarza, bo naprawdę brak słów. Pozdrowienia.

Maksio, sprawy reguluje rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie urlopów i zasiłków wychowawczych z dnia 28 maja 1996 roku. Rzeczywiście, literalnie rozporządzenie (§ 3) wymaga określenia we wniosku długość trwania urlopu - ale możesz określić go na ustawowe 3 lata, czyli wymiar maksymalny, zaś pracodawcę ustnie uprzedzić o możliwości wcześniejszego powrotu, ale że jeszcze nie wiesz dokładnie kiedy. § 13. Pracownica może zrezygnować z urlopu wychowawczego 1) w każdym czasie - za zgodą pracodawcy 2) po uprzednim zawiadomieniu pracodawcy - najpóźniej niż na 30 dni przed terminem zamierzonego podjęcia pracy czyli w praktyce pozwala ci to na powrót w każdej chwili, a pracodawca musi cię do pracy przyjąć. W dodatku w każdej chwili (np. zagrożenie wypowiedzeniem) możesz na urlop wychowawczy wrócić.


Nie przywracac kary smierci, najwyzszy wymiar kary to 10 lat i za pare lat nie
potrzeba bedzie "becikowego" ani dluzszych urlopow macierzynskich.Juz nas nie
bedzie.

madeyowa napisała:

> Dziewczyny pomóżcie!Pracowałam rok.W czasie urlopu wychowawczego
> (wykorzystałam 2,5 roku) urodziłam drugie dziecko.Ile tygodni
> macierzyńskiego mi się należy i ile lat wychowawczego, bo słyszałam, że
> wychowawczy na drugie dziecko w takiej sytuacji jest krótszy o rok (trwa 2
> lata).Jestem zielona w tym temacie.
> Madeyowa

Zgodnie z § 9 Rozporządzenia Rady Ministrów z dn. 28 maja 1996r. w sprawie
urlopów i zasiłków wychowawczych (Dz. U. Nr 60 poz. 277 ze zm.) pracownicy,
która w okresie urlopu wychowawczego urodziła dziecko, zamiast zasiłku
wychowawczego przysługuje zasiłek macierzyński na zasadach przewidzianych w
przepisach o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie
choroby i macierzyństwa. Zasiłek macierzyński przysługuje wówczas za okres
odpowiadający części urlopu macierzyńskiego przypadającej po porodzie. Ponieważ
kobieta nie ma obowiązku korzystać z urlopu macierzyńskiego przed porodem,
wydaje się właściwym, że powinna pobierać zasiłek macierzyński prze okres 16
tygodni po porodzie (art. 180 § 2 Kodeks pracy).

Są zdania podzielone, czy w czasie pobierania zasiłku macierzyńskiego, urlop
wychowawczy biegnie równolegle (wersja mniej korzystna dla pracownicy), czy też
z chwilą rozpoczęcia pobierania zasiłku macierzyńskiego, urlop wychowawczy
zawiesza się (wersja korzystniejsza dla pracownicy).

Wymiar urlopu wychowawczego wynosi 3 lata na każde dziecko, z tym że można z
niego korzystać do ukończenia przez dziecko 4 roku życia.

Zakładając wersję mniej korzystną, może być taka sytuacja, że w czasie
pobierania zasiłku macierzyńskiego, wyczerpiesz 3 letni okres urlopu
wychowawczego lub alternatywnie dziecko, na które ten urlop został udzielony
ukończy 4 lata. Wtedy rzecz jasna, będziesz mogła skorzystać z urlopu
wychowawczego tylko na to drugie dziecko.

W wersji korzystniejszej, po wyczerpaniu okresu pobierania zasiłku
macierzyńskiego, wnioskujesz o udzielenie pozostałej części urlopu
wychowawczego (pod warunkiem, że dziecko nie ukończyło 4 lat). Następnie możesz
skorzystać z urlopu wychowawczego na drugie dziecko również w wymiarze do 3 lat.

Pozdrawiam.
Paulina

Dłuższy urlop macierzyński
Powrót do 26-tygodniowego urlopu macierzyńskiego w przypadku pojedynczych
urodzeń i 38-tygodniowego urlopu w przypadku urodzeń mnogich przewiduje
poselski projekt nowelizacji kodeksu pracy.

Sejm obecnej kadencji w grudniu 2001 r. wprowadził obowiązujące obecnie
(zmniejszone) wymiary urlopów macierzyńskich. Zmniejszenie to było spowodowane
szukaniem oszczędności w wydatkach publicznych, według wyliczeń rządu skrócone
urlopy macierzyńskie pozwoliły rocznie na oszczędności rzędu 300 mln zł.

Przywrócenie dłuższych urlopów macierzyńskich ma być elementem walki z kryzysem
demograficznym. Krótsze urlopy macierzyńskie są jedną z przyczyn
systematycznego spadku narodzin w naszym kraju. W przyszłości zjawisko to może
zagrozić całemu systemowi emerytalnemu.

Pierwsze niekorzystne skutki kryzysu demograficznego najprawdopodobniej będą
odczuwalne za 25-30 lat, kiedy wejdzie w wiek emerytalny pokolenie wyżu
demograficznego z połowy ubiegłego wieku, a jednocześnie w wiek produkcyjny
wejdzie pokolenie niżu demograficznego z lat 90. Taka sytuacja może spowodować
załamanie finansów publicznych i ograniczenie świadczeń emerytalnych bądź
podniesienie wieku emerytalnego.

Poselski projekt zakłada rozłożenie procesu wydłużania urlopów macierzyńskich
na okres 3 lat. Proponuje się, aby wymiar urlopu macierzyńskiego wynosił:

w 2004 r. – 20 tygodni przy pierwszym i następnym porodzie i 32 tygodnie w
przypadku urodzenia więcej niż jednego dziecka przy jednym porodzie;

w 2005 r. – 24 tygodnie przy pierwszym i następnym porodzie i 36 tygodni w
przypadku urodzenia więcej niż jednego dziecka przy jednym porodzie;

od 1 stycznia 2006 r. – 26 tygodni przy pierwszym i następnym porodzie i 38
tygodni w przypadku urodzenia więcej niż jednego dziecka przy jednym porodzie.

Rozwiązanie takie ma złagodzić wzrost kosztów świadczeń wypłacanych osobom
korzystającym z urlopów. Zakłada się, że wzrost kosztów w pierwszych dwóch
latach będzie wynosił 120-140 mln zł i około 60-70 mln zł w trzecim roku.

Obecnie projekt czeka na pierwsze czytanie w Sejmie.

Jeśli wydaje ci się mądralo, że pozjadałeś wszystkie rozumy to masz rację:
wydaje ci się!
Proponuję ci układ, przemądrzały mały człowieczku!
Daję ci 1000 zł za ułożenie planu zajęć przy tych warunkach, które podałem we
wcześniejszym wpisie. I masz tydzień czasu na ułożenie takiego planu.
Przyjmujesz zakład?? Dodam jeszcze, że np. 3 i 5 dnia mogę zmienić ci założenia
do planu (to prawie normalne przy układaniu planu).
Co do wakacji i ferii: co to ma wspólnego z układaniem planu lekcji?? Chyba ci
się pomieszało nieźle w głowie albo masz zaburzenia analizy i syntezy. Chciałeś
koniecznie przyłożyć nauczycielom ale miałeś za mało argumentów, więc
przywaliłes na oślep jak kulą w płot. Wakacje i ferie, synku, to jest okres
urlopów nauczycielskich. Nauczyciel nie może wziąć urlopu w innym terminie!
Chyba, że bezpłatny. Czy nie jest tego za dużo? Być może, ale i ty i ja nie mamy
żadnych możliwości tego zmienić. Dla pozostałych pracowników, wymiar urlopu to
26 dni roboczych czyli ponad 5 tygodni i można je wziąć w dowolnym terminie (za
zgodą pracodawcy). Dodam jeszcze, że wakacje dla nauczycieli trwają 6 tygodni a
pozostałe 2-3 tygodnie wakacji nauczyciele są do dyspozycji szkoły, np. praca
przy rekrutacji do szkoły na początku wakacji. Zresztą może będzie odpowiadał ci
taki układ: skracamy wakacje i ferie ale dla wszystkich: i dla nauczycieli i
uczniów i np. do 10 lipca posiedzimy wszyscy w szkole. Pasuje?? Poza tym uważam,
że odpoczynku od takich jak ty rozpieszczonych rozwydrzeńców nigdy za mało.
I jeszcze jedno: jesteś cwaniaczku troszkę za młody by wyzywać mnie anonimowo na
forum internetowym. Nie obchodzi mnie co robisz poza szkołą i jak sobie
organizujesz czas. Może w szkole zamiast wrzeszczeć na przerwach, przeszkadzać
na lekcjach nauczycielom po prostu popracować trochę a wtedy nie trzeba będzie
tylu zajęć pozaszkolnych.

Pytałaś jeszcze o podstawę prawną.Wklejam ci dwa art.kodeksu parcy, które
powinny wszystko wyjaśnić.
Art. 163. [Plan <<urlopów>>] § 1. <<Urlopy>> powinny być udzielane zgodnie z
planem <<urlopów>>. Plan <<urlopów>> ustala pracodawca, biorąc pod uwagę
wnioski pracowników i konieczność zapewnienia normalnego toku pracy. Planem
<<urlopów>> nie obejmuje się części <<urlopu>> udzielanego pracownikowi zgodnie
z art. 167 2.

§ 11. Pracodawca nie ustala planu <<urlopów>>, jeżeli zakładowa organizacja
związkowa wyraziła na to zgodę; dotyczy to także pracodawcy, u którego nie
działa zakładowa organizacja związkowa. W takich przypadkach pracodawca ustala
termin <<urlopu>> po porozumieniu z pracownikiem. Przepis § 1 zdanie drugie i
trzecie stosuje się odpowiednio.

§ 2. Plan <<urlopów>> podaje się do wiadomości pracowników w sposób przyjęty u
danego pracodawcy.

§ 3. Na wniosek pracownicy udziela się jej <<urlopu>> bezpośrednio po
<<urlopie>> macierzyńskim; dotyczy to także pracownika–ojca wychowującego
dziecko, który korzysta z <<urlopu>> macierzyńskiego.
Art. 1672. [<<Urlop>> na żądanie pracownika] Pracodawca jest obowiązany
udzielić na żądanie pracownika i w terminie przez niego wskazanym nie więcej
niż 4 dni <<urlopu>> w każdym roku kalendarzowym. Pracownik zgłasza żądanie
udzielenia <<urlopu>> najpóźniej w dniu rozpoczęcia <<urlopu>>.

Art. 1673. [Wymiar <<urlopu>> na żądanie pracownika] Łączny wymiar <<urlopu>>
wykorzystanego przez pracownika na zasadach i w trybie określonych w art. 167 2
nie może przekroczyć w roku kalendarzowym 4 dni, niezależnie od liczby
pracodawców, z którymi pracownik pozostaje w danym roku w kolejnych stosunkach
pracy.
Art. 168. [<<Urlop>> niewykorzystany] <<Urlopu>> niewykorzystanego w terminie
ustalonym zgodnie z art. 163 należy pracownikowi udzielić najpóźniej do końca
pierwszego kwartału następnego roku kalendarzowego; nie dotyczy to części
<<urlopu>> udzielanego zgodnie z art. 167 2.

isma napisała:

> Czytania po goralsku - zdecydowanie nie. Nawet w czasach przedsoborowych
> czytania byly w jezyku zrozumialym dla WSZYSTKICH.

Hmmm... polemizowałabym . Liturgia łacińska była w sposób oczywisty dla wielu
niezrozumiała, ale czytania w polszczyżnie literackiej i do tego archaicznej -
z cala pewnością również (weźmy chociażby kresowych chłopów:-).

Poza tym probem zrozumiałości nabiera zupelnie innego wymiaru w świecie, w
którym ludzie sporo podróżują -i - o ile poważnie traktują swoją wiarę - zdarza
im się chadzać na nabozeństwa takze w obcych językach (np w czasie urlopów)
Przecież problem zrozumiałości (na marginesie, czy rzeczywiście aż tak trudno
zrozumieć czytania góralskie??) dla zaangazowanego chrzescijanina w zasadzie
nie powinien istniec, bo on i tak wie, o czym są te czytania. W każdym kraju,
regionie, ludzie maja prawo modlić się swojej mowie (celowo nie używam
słowa "język"). Na Morawach słuchałam mszy po czesku - i wcale a wcale mnie nie
smieszyła, wprost przeciwnie, zachwyciła. Jeśli pojadę na Podhale i trafię na
msze po góralsku, przyjmę to z dobrodziejstwem inwentarza.

>Słowo Boze, jak dla mnie, nie powinno byc przedmiotem kpin.

A to juz zależy od dojrzałości wiernych....Myślę zresztą, że Slowo Boże broni
się samo, bez ingerencji arcybiskupiej.

Tu bym
>
> nie ustapila ani na jote - no, bo wtedy, dlaczegoz i na Mszach sw. dla dzieci
> nie czytac Ewangelii przelozonej na guganie i gaworzenie ;-)))?

We wszystkim trzeba zachowac zdrowy rozsądek. Zreszta dzieci - te małe-
rzeczywiście nie rozumieją czytań z Biblii Tysiąclecia. Na szczęscie kazanie na
mszy dla nich specjalnie przeznaczonej wyjaśnia im ich sens. Ale czy stalo by
się coś strasznego, gdyby na tych mszach czytano wersję nieco uproszczoną?
Właściwie to bawię się tu już w adwokata diabła, bo osobiście uważam, że do
pewnego wieku uczestnictwo we Mszy ma w przypadku dzieci wymiar wyłącznie
rytualny.

>

Wydłużenie urlopu macierzyńskiego
www.rp.pl/artykul/159955.html
Wydłużenie urlopów macierzyńskich do 20 tygodni w 2009 r. oraz zwiększenie podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne za osoby na urlopie wychowawczym - zakłada przyjęty przez rząd projekt ustawy rodzinnej.

Jak poinformował po posiedzeniu rządu sekretarz stanu w kancelarii premiera Michał Boni, przyjęty projekt ustawy rodzinnej zakłada ponadto możliwość wykorzystywania dodatkowego urlopu macierzyńskiego.

Wymiar tego dodatkowego urlopu będzie stopniowo wydłużany od 2010 r. i w 2014 r. będzie można wykorzystać 20 tygodni urlopu obowiązkowego oraz 6 tygodni dodatkowego.

Jak przekonywał Boni, część osób chciałaby wracać z takiego urlopu już po 22 lub 24 tygodniu i dzięki znowelizowanej ustawie będzie miała taką możliwość. Ponadto ostatnie cztery tygodnie urlopu macierzyńskiego będzie mógł wykorzystać ojciec dziecka.

Projekt przewiduje także możliwość powrotu do pracy w okresie wykorzystania dodatkowego urlopu macierzyńskiego u dotychczasowego pracodawcy w wymiarze nie wyższym niż pół etatu przy zachowaniu prawa do części zasiłku macierzyńskiego.

Ponadto rząd proponuje, aby pracownik, który nie korzysta z urlopu wychowawczego, ale chce pracować w niepełnym wymiarze, ze względu na opiekę nad dzieckiem, będzie chroniony przed zwolnieniem przez okres odpowiadający okresowi urlopu wychowawczego.

Zmniejszona mają być także koszty pracy za osobę wracającą z urlopu macierzyńskiego lub wychowawczego, ponieważ pracodawca będzie zwolniony ze składki na fundusz pracy.

Podniesiona zostanie także podstawa składki na ubezpieczenie rentowe i emerytalne za osoby na urlopie wychowawczym do wysokości płacy minimalnej, a z czasem do kwoty nie przekraczającej 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

- To oznacza, że zamiast obecnej składki ubezpieczeniowej płaconej za osobę na urlopie wychowawczym, około 69-70 zł, składka będzie wynosiła około 5-6 razy więcej, czyli będzie mocniej zabezpieczała przyszłe świadczenia emerytalne - podkreślił Boni.


Znalazlam dwa linki na ten temat. Jeden przekopiowałam, ale ten
drugi artykuł wklejam w odpowiedz bo byl to artykuł płątny.

www.ozzip.pl/prawo-pracy/612-pracowniczka-w-ciazy-i-na-urlopie-macierzyskim-po-nowych-zmianach-w-kp

Od 1 stycznia 2009 r. zwiększa się w Kodeksie pracy wymiar urlopu
macierzyńskiego. Mam pytanie: jeśli zaczęłam swój urlop macierzyński
w 2008 r. i kończy się on w połowie stycznia 2009 r., to czy
zostanie on automatycznie przedłużony, czy jednak obowiązywać mnie
będzie jeszcze stary wymiar urlopu?

Jeżeli przepisy przejściowe nowelizacji nakażą podwyższenie wymiaru
urlopu macierzyńskiego osobom korzystającym z urlopu w dniu wejścia
w życie nowelizacji, wówczas rzeczywiście urlop ulegnie wydłużeniu.
Obecny kształt projektu ustawy gwarantuje wydłużenie urlopu
macierzyńskiego w opisanej sytuacji.

Poprzednia nowelizacja przepisów o urlopach macierzyńskich, która
weszła w życie 19 grudnia 2006 r., wydłużyła wymiar przysługującego
dotychczas urlopu macierzyńskiego o 2 tygodnie. Od tego dnia wymiar
urlopu przy pierwszym porodzie wynosił 18 tygodni, przy kolejnym -
20 tygodni, a w przypadku urodzenia więcej niż 1 dziecka przy jednym
porodzie - 28 tygodni.

Ponadto przepisy przejściowe zawarte w ustawie nowelizującej Kodeks
pracy nakazywały stosowanie nowego, wydłużonego wymiaru urlopu do
wszystkich urlopów macierzyńskich trwających w dniu wejścia w życie
tej nowelizacji. W praktyce oznaczało to automatyczne wydłużenie o 2
tygodnie urlopów macierzyńskich dla wszystkich pracownic i
pracowników korzystających z nich 19 grudnia 2006 r., bez względu na
to, ile urlopu zostało do tego dnia wykorzystane.

Podobne uregulowania zawiera obecny projekt ustawy nowelizacji
Kodeksu pracy. Jeżeli więc przepisy te nie zostaną zmienione, każda
osoba, która przebywa na urlopie macierzyńskim w momencie wejścia
ustawy w życie, będzie miała przedłużony wymiar tego urlopu.

Podstawa prawna
» art. 180 § 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (tekst
jedn.: Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94),
» art. 1 pkt. 1, art. 3 ustawy z 16 listopada 2006 r. o zmianie
ustawy - Kodeks pracy oraz ustawy o świadczeniach pieniężnych z
ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz.U. nr
221, poz. 1615),
» art. 10 rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy
oraz niektórych innych, ustaw druk sejmowy nr
885/2008.

w art.11 nowelizacji jest napisane: "wymiar urlopu macierzyńskiego
(...)stosuje się także do pracownic (...) korzystających z takich
urlopów w dniu wejścia w życie ustawy."

Gość portalu: donna napisał(a):

> jestem pracodawcą
a moją kadrową jest Milena:-)

> pracodawca nie ma obowiązku
> udzielać pracownikowi w styczniu urlopu za cały ten rok

ależ nikt nie mówi że MA OBOWIąZEK, ale pracownik ma PRAWO do całego wymiaru urlopu a pracodawca-szuja ma prawo taki wniosek odrzucić, POZA JEDNYM WYJąTKIEM - nie może odmówić urlopu po macierzyńskim i oczywiście może to być pełny wymiar
i pracownik ma prawo wykorzystać urlop w roku w którym nabrał prawo a nie w następnym bo wtedy ma 26 należnych dni "wypracowane"

> PIP stoi na
> stanowisku, że nie można udzielać urlopu na zapas
tak, jeśli pracownik wykorzystał już cały urlop za dany rok a potrzebuje jeszcze kilka dni urlopu wypoczynkowego to niedopuszczalne jest "wykorzystać" go puli roku następnego bo nabędzie do niego prawo dopiero 01 stycznia
to właśnie ma na myśli PIP pisząc o urlopie "na zapas"

Pomijając kwestie że 99% pracodawców postępuje w sposób jaki uważam za prawidłowy (bo to że "wszyscy" tak robią wcale nie musi oznaczać że robią dobrze) to po prostu NIE MA w KP zapisu o "zapracowaniu proporcjonalnym w roku" na wymiar urlopu

Powtórzę jeszcze raz, gdyby tak było istniałby zapis jak poniżej

Art. 153. § 1. Pracownik podejmujący pracę po raz pierwszy, w roku kalendarzowym, w którym podjął pracę, uzyskuje prawo do urlopu z upływem każdego miesiąca pracy, w wymiarze 1/12 wymiaru urlopu przysługującego mu po przepracowaniu roku.

z tym że wykreślone by było "podejmujący pracę po raz pierwszy, w roku kalendarzowym, w którym podjął pracę"

a tymczasem mamy

§ 2. Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym następnym roku kalendarzowym

"w każdym następnym roku kalendarzowym" oznacza że 01 stycznia
Gdyby było inaczej to byłoby określone jak to jest "w roku" tzn czy 1/12 z każdym miesiącem czy 1/365 z każdym dniem, a tak NIE JEST

A już pomniejszanie wymiaru urlopu wypoczynkowego o czas na urlopie macierzyńskim i nazywanie go urlopem bezpłatnym (i to wszystko w rozumieniu KP bo chyba tylko o takim rozumieniu mówimy a nie o tłumaczeniu potocznych tekstów z bazaru) jest.... brak mi słów

Firmy zatrudniające rodziców wracających z urlopów macierzyńskich i
wychowawczych przez trzy lata nie będą opłacać za nich składek do FP
i FGŚP.

ZMIANA PRAWA
Przygotowany przez resort pracy projekt ustawy mający zachęcić
Polaków do posiadania dzieci oraz ułatwić godzenie życia zawodowego
i rodzinnego trafił już do Komitetu Rady Ministrów.

- W tym miesiącu powinien zostać przyjęty przez rząd i przesłany do
Sejmu - mówi Agnieszka Chłoń-Domińczak, wiceminister pracy i
polityki społecznej.

Przewiduje on m.in., że od nowego roku firmy zatrudniające rodziców
wracających do pracy z urlopów macierzyńskich i wychowawczych nie
będą opłacać za nich przez trzy lata składek do Funduszu Pracy i
Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Firmy mają też
zyskać możliwość budowy, zakupu, adaptacji czy przystosowania
zakładowych pomieszczeń na żłobek lub przedszkole ze środków
zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Ponadto pracownicy będą
też mogli refundować opłaty za pobyt dziecka w przedszkolu lub
żłobku ze środków tego funduszu.

Urlop macierzyński od 2014 roku ma wynieść 26 tygodni przy urodzeniu
pierwszego i następnego dziecka oraz 39 tygodni po urodzeniu więcej
niż jednego dziecka. Od nowego roku urlop wyniesie odpowiednio 20 i
31 tygodni. W latach 2010 - 2011 - 22 i 34 tygodnie, a w latach
2012 - 2013 - 24 i 37 tygodni.

Rząd chce też objąć pracowników mających prawo do urlopu
wychowawczego, ale z niego niekorzystających i obniżających w zamian
wymiar czasu pracy ochroną przed zwolnieniem. Rodzice otrzymujący
dodatek na urlopie wychowawczym (400 zł miesięcznie) będą mogli
dorobić bez groźby jego utraty.

- Nie chcemy, aby osoba na tym urlopie traciła kontakt z rynkiem
pracy - mówi Agnieszka Chłoń-Domińczak.

Wzrosnąć ma też tzw. podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia
emerytalne i rentowe dla osób na urlopach wychowawczych. Dzięki temu
wyższe będą w przyszłości ich emerytury. Obecnie wynosi 420 zł, a ma
wynieść 60 proc. średniej płacy (od 2011 roku). W 2009 roku wyniesie
płacę minimalną.

A co z kobietami, które urodzą w tym czy przyszłym roku one w tym
momocie będą pokrzywdzone, z jakiej racji jedne maja mieć lepiej od
drugich

Zgłaszam protest :(
Nie wiem, czy tylko ja jestem taka sfustrowana, ale albo ustawicie mnie do
pionu, albo przynajmniej się wyżalę.

Dziecko, któego oczekujemy, jest wymarzone, zaplanowane, wyczekane. Mamy już
dwuipółletnią córeczkę, przy której nie korzystałam z uroków urlopu
macierzyńskiego - tym bardziej cieszyłam się na zapowiadane wydłużanie urlopów
macierzyńskich.

Z roku na rok odwlekano decyzje dotyczące wydłużania urlopów, samorządowe
becikowe w większości przypadków odwoływano jednocześnie w żaden dodatkowy
sposób nie wspomagając rodziców.

Wreszcie w ubiegłym roku nadeszła pora, zaszłam w ciążę, termin mam na połowę
lipca. Urlopy od 2009 roku mają wymiar dłuższy o dwa tygodnie, ale...tylko w
przypadku, gdy rodzi się pierwsze dziecko. Czyli w przeciągu ostatnich lat
kobiety nagle zyskały superumiejętności, które pozwalają im na wydajniejszą
pracę przy dwójce dzieci. Do tego urlop można przedłużyć o dwa tygodnie...ale
tylko wtedy, gdy macierzyński "zahaczy" o 2010 rok.

Chce mi się płakać i to nie dlatego, że tych dwóch tygodni (w zasadzie to
cztery) ktoś mi nie dał, ale dlatego, że nasłuchałam się obietnic w które
uwierzyłam - obietnic ludzi, którym na nas, matkach, nie zależy, a teraz czuję
się oczukana. Nie chcę robić z siebie sierotki, wiem, z jakimi kosztami wiąże
się posiadanie dziecka, odkładam pieniądze na wychowawczy. Po prostu wkurza
mnie niezmiernie, że wszyscy politycy zgodnie i jednym głosem podkreślają, jak
ważna jest rodzina w Polsce...ale nie moja! Jakaś inna, hipotetyczna. Moją
mają gdzieś!

Cieszę się, że kobiety, które urodzą pierwsze dziecko w 2009 roku wydłużą
swoją bytność przy nim, zwłaszcza, że wiem, jak ciężko jest zostawić maleństwo
w domu. Cieszę się, że niektórym z Was uda się wydłużyć urlop w 2010 roku.
Strasznie chciałabym być w jednej ze szczęśliwych grup. Czy my już w ogóle nie
mamy głosu? Gdzie mój wydłużony wytęskniony urlop macierzyński?

Wybaczcie, że aż tak się rozpisałam, ale rozgoryczenie przelało się. Jestem
chora, zasmarkana, kaszląca i zdołowana, więc gdybyście miały chęć mnie
zamordować, proszę - weźcie te okoliczności łagodzące pod uwagę

urlop okolicznościowy - wymiar
Witam,
Bardzo proszę o podanie dokladn. wym. urlopów okolicznościowych oraz
podstawy prawnej, czy to jest rozporz. z dnia 15 maja 1996?
Wielkie dzięki za pomoc

Art. 153.

§ 1. Pracownik podejmujący pracę po raz pierwszy, w roku kalendarzowym, w którym podjął pracę, uzyskuje prawo do urlopu z upływem każdego miesiąca pracy, w wymiarze 1/12 wymiaru urlopu przysługującego mu po przepracowaniu roku.

§ 2. Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym następnym roku kalendarzowym.

Art. 154.

§ 1. Wymiar urlopu wynosi:

1) 20 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony krócej niż 10 lat,

2) 26 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony co najmniej 10 lat.

Art. 155.

§ 1. Do okresu pracy, od którego zależy wymiar urlopu, wlicza się z tytułu ukończenia:

1) zasadniczej lub innej równorzędnej szkoły zawodowej - przewidziany programem nauczania czas trwania nauki, nie więcej jednak niż 3 lata,

2) średniej szkoły zawodowej - przewidziany programem nauczania czas trwania nauki, nie więcej jednak niż 5 lat,

3) średniej szkoły zawodowej dla absolwentów zasadniczych (równorzędnych) szkół zawodowych - 5 lat,

4) średniej szkoły ogólnokształcącej - 4 lata,

5) szkoły policealnej - 6 lat,

6) szkoły wyższej - 8 lat.

Okresy nauki, o których mowa w pkt 1-6, nie podlegają sumowaniu.

Art. 161.

Pracodawca jest obowiązany udzielić pracownikowi urlopu w tym roku kalendarzowym, w którym pracownik uzyskał do niego prawo.

Art. 168.

Urlopu nie wykorzystanego w terminie ustalonym zgodnie z art. 163 należy pracownikowi udzielić najpóźniej do końca pierwszego kwartału następnego roku kalendarzowego; nie dotyczy to części urlopu udzielanego zgodnie z art. 167.2.

Jeśli Twój "pracodawca" ma inne zdanie niż KP cytowany wyżej, to zaproponuj mu spotkanie z inspektorem PIP (wtedy z pewnością zapozna się z kodeksem pracy a przy okazji dowie się, że nauka kosztuje i to sporo).

W pierwszy roku kalendarzowym w danej pracy (czyli jesli w tamtej firmie
zaczelas w listopadzie - to bedzie chodzilo o listopad i grudzien 207)
przysluguje Ci 1/12 rocznego wymiaru urlopu za kazdy przepracowany miesiac.
Czyli w Twoim przypadku za 2007 rok należą ci sie 2/12 z rocznego wymiaru.
Twoj roczny wymiar to 20 lub 26 dni - pierwsze, jesli twoj straz pracy wynosi
ponizej 10 lat (uwaga! wyksztalcenie srednie=4 lata stazu pracy, wyksztalcenie
wyzsze=8 lat), drugie jesli twoj staz > 10.

Więc za 2007 przysluguje ci albo 4 dni (3,3333 ale zaokragla sie zawsze do gory
na korzysc pracownika) albo 5 dni.

Natomiast od 1 stycznia 2008 przysluguje Ci PELNY wymiar urlopu na 208! Bo
zasada jest taka ze jak wtej samej pracy jracujesz juz kolejny rok kaledarzowy,
w tym kolejnym roku kalendarzowym masz od razu prawo do pelnego wymiaru (chocbys
w 2007 roku zaczela 30 grudnia).

Zalegly urlop za 2007 rok powinnas wykorzystac do konca marca 2008. Tego
powinien dopilnwac pracodawca, bo to jemu wlepia kare za niewykorzystanie, nie
tobie.
Za ten niewykorzystany urlop bedziesz miala prawo do ekwiwalentu pienieznego,
ale dopiero po zakonczeniu pracy u tego pracodawcy. Nie ma mozliwosci otrzymac
kasy jeszcze w ciagu pracy w tej firmie.

Zwolnienie lekarskie to nie urlop!!! Nie ma nic do urlopow i jego wymiaru!
Wazne: jesli wzialas urlop np. na 10-15 lipca, ale w dniach 12-15 lipca bylas
chora i bedziesz miala L4 za ten czas, to urlop za 12-15 lipca zostanie
anulowany na rzec L4.
Nie mozna byc na urlopie i na zwolnieniu lekarskim rownoczesnie.
Wazne2: dni, kiedy bylo sie na L4 sa platne standardowo 80%, dni kiedy mialo sie
urlop wypoczynkowy sa platne 100%.

Cos pominelam?

Ustawa o Szkolnictwie Wyższym określa zasady ogólne zasady udzielania urlopów
na poratowanie zdrowia:

Art. 134.
5. Nauczyciel akademicki zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy, po
przepraco-waniu co najmniej pięciu lat w uczelni ma prawo do płatnego urlopu
dla poratowa-nia zdrowia w wymiarze nieprzekraczającym jednorazowo sześciu
miesięcy, jeżeli stan jego zdrowia wymaga powstrzymania się od pracy w celu
przeprowadzenia za-leconego leczenia. Łączny wymiar urlopu dla poratowania
zdrowia w okresie całego zatrudnienia nauczyciela akademickiego nie może
przekraczać dwóch lat.
6. Minister właściwy do spraw zdrowia w porozumieniu z ministrem właściwym do
spraw szkolnictwa wyższego określi, w drodze rozporządzenia, tryb orzekania o
po-trzebie udzielenia nauczycielowi akademickiemu urlopu dla poratowania
zdrowia, o którym mowa w ust. 5, oraz sposób prowadzenia dokumentacji związanej
z wyda-waniem orzeczeń o potrzebie udzielenia tego urlopu, uwzględniając w
szczególności zachowanie przejrzystości procedur i trybu udzielania urlopu oraz
konieczność od-powiedniego uzasadniania wydawanych orzeczeń o potrzebie
udzielenia urlopu dla poratowania zdrowia.
7. Rektor udziela nauczycielowi akademickiemu urlopu, o którym mowa w ust. 5,
na jego pisemny wniosek. Do wniosku nauczyciel akademicki dołącza orzeczenie
leka-rza ubezpieczenia zdrowotnego, leczącego tego nauczyciela akademickiego.
8. Prawidłowość wydanych orzeczeń podlega kontroli na zasadach określonych w od-
rębnych przepisach.
9. Nauczyciel akademicki nie ponosi kosztów związanych z orzekaniem o stanie
jego zdrowia w związku z potrzebą udzielenia urlopu dla poratowania zdrowia.
10. Pracownicy korzystający z płatnych urlopów, o których mowa w ust. 1-5, nie
mogą w tym czasie wykonywać pracy w ramach stosunku pracy ani prowadzić
działalności gospodarczej na własny rachunek.
11. Wynagrodzenie za czas płatnych urlopów, o których mowa w ust. 1-5, oblicza
się jak wynagrodzenie za urlop wypoczynkowy.
12. Szczegółowe zasady i tryb udzielania urlopów, o których mowa w ust. 1-5,
określa statut.

Nie będzie już urlopów na żądanie?
proponuje calkowicie zlikwidowac urlopy, podniesc wymiar czasu pracy z 8 na 16
godzin, zlikwidowac swieta, wolne soboty i niedziele - a wtedy nasza gospodarka
bedzie sie rozwijac szybciej niz u chinczykow :)

Jest zasadnicza różnica między tym co bym chciała, a tym co jest możliwe i
racjonalne.
Ja chciałabym urlop macierzyński jak najdłuższy, no a już przynajmniej ten 26-
tygodniowy. Jest oczywiście wiele argumentów, które przemawiają za dłuższym
urlopem macierzyńskim i to nie tylko tych najczęściej podnoszonych a
dotyczących warunków materialnych (argument typu „jak przeżyjemy za jedną
pensję przez te 10 tygodni !?” jest dość absurdalny, bo 10 tygodni to zaledwie
epizod w życiu każdego i z powodu chwilowego spadku dochodów w 99% przypadków
nic takiego dramatycznego się nie stanie). „ZA” jest przede wszystkim dłuższa
możliwość aktywnego uczestniczenia w pierwszych miesiącach życia dziecka, co
pozwala nam je bacznie obserwować i nadawać właściwy kierunek jego rozwojowi –
choć z tego powodu oczywiście najlepiej byłoby zostać z dzieckiem nawet do jego
3 lat.
Ale, każde wydłużenie urlopu macierzyńskiego kosztuje wszystkich podatników i
argumenty typu „przecież płacę cały czas składki na ZUS, więc jak urodzę to mi
się należy” wcale mnie nie przekonują.
Istnieje w Polsce pewna swoista mentalność będąca, w moim odczuciu, mieszaniną
eposu „Matki-Polki” i tak powszechnej postawy roszczeniowej Polaków objawiająca
się tym, że urodzenie dziecka pojmowane jest jako sprawa wagi państwowej i z
tego powodu państwo MUSI (a przynajmniej POWINNO) zapewnić odpowiednie warunki
matce/rodzinie. Tymczasem jest to indywidualna decyzja, którą trzeba podjąć z
pełną odpowiedzialnością i na własny rachunek nie mieszając w to państwa, i
dopóki młode matki tego nie zrozumieją będą nadal brnęły w ciemny zaułek
pretensji i postulatów do państwa, do pracodawców i jeszcze do jakiś
winowajców. Oczywiście, państwo powinno zapewnić minimum warunków dla kobiety
po porodzie, kwestią jest jak to minimum zostanie określone i na co stać każde
państwo (a Polska była i jest biedna). Wymiar urlopu macierzyńskiego nie może
być przecież jedyną motywacją do urodzenia dziecka, a tak niestety wynika z
wielu wypowiedzi !

PS. Osobiście nie wierzę, aby skrócenie urlopów macierzyńskich, jak często
powołują się na to feministki, ułatwiło kobietom sytuację na rynku pracy na
obecnym poziomie rozwoju społeczno-ekonomicznego Polski, , ale w przyszłości
nie jest to wykluczone.

Do Pauliny - uprzejmie proszę o radę
Cześć!
Postaram się przedstawić zwięźle sprawę,choć to nie jest proste:
1)20.06.2003 urodziłam Anię i do 9.10.03 byłam na macierzyńskim. Potem
wykorzystałam urlop za 2003 rok - urlop trwał do 19.01.2004, ponieważ był
przerwany zwolnieniem lekarskim od 13.10.03 do 9.12.03.
2) w dniu 7.01.04 złożyłam wniosek o urlop za 2004 od 20.01.2004 w całym
wymiarze 26 dni + opieka i w tym samym piśmie poprosiłam o wychowawczy do
końca roku. W mojej firmie jest robiony plan urlopów (do 30.01. trzeba się
wpisać) Pracodawca nie wpisał mnie do planu urlopów tylko udzielił mi urlopu
w wymiarze 2 dni i 2 dni opieki. Zrobił to ze względu na to że ide na
wychowawczy i uważa że mi się ten urlop w pełnym wymiarze nie należy
(oczywiście nigdzie mi tego nie napisał) Ponieważ jednak mu napisałam że nie
będzie mnie do końca roku, więc niby w jakim innym terminie miałabym ten
urlop wykorzystać?
3) zwróciłam się do Inspekcji Pracy. Wynik kontroli był taki że ponieważ nie
zaplanowałam w planie urlopów kiedy chcę go wykorzystać, to parcodawca nie
musiał mi go udzielić. Na dodatek przedstawiono inspektorowi wniosek z dnia
12.01.2004, w który chcę urlop w wymiarze 2 dni. nigdy takiego wniosku nie
napisałam. Jedyny który wysłałam to ten z 7.01.2004.
Proszę o opinię, czy pracodawca mógł mnie nie uwzględnić w planie urlopów
jeśli nie było innego możliwego terminu wykorzystania tego urlopu. Oraz co w
sytuacji jeśli został sfałszowany wniosek o urlop? Dodam że o urlop za rok
2003 nie składałam żadnego wniosku, tylko zadzwonilam i Pani w personalnym
powiedziała ze mam urlop do 19.01 i nie prosiła o przysłanie żadnego wniosku.
Prawdopodobnie wypełnila go sama. Czy teraz mogą powiedzieć, że ten wniosek
też był za moją wiedzą i pozwoleniem? Na pismie jest tylko wniosek o pełny
wymiar urlopu za 2004 rok z 7.01.2004. Dla inspekcji wygląda to tak ze
zadzwoniłam i zmieniłam sobie zdanie. Tylko po co robię teraz tę aferę? ))
Bardzo prosze o radę co zrobić w tej sytuacji - kontrola inspekcji była
nierzetelna i stronnicza. Mam wrażenie, ze inspektor w ogóle tej sytuacji nie
przeanalizował. Czy moge się zwrócić z kolejnym pismem do jego zwierzchnika -
i czy ma to wogóle sens?
Z góry wielkie dzięki za odpowiedź
Pozdrawiam - Ula

Majka, chyba tez to tak rozumiem o ile w ogole sie da. ja wcale nie rozumiem tego sprawozdania komisji polityki spolecznej i rodziny. to jest "bla bla bla" Przeciez Sejm ich wysmieje z takim wnioskiem (pokusze sie i zacytuje): "2) a art. 1 w pkt.6 dotyczacym art.180 skreslic paragraf 5 i 6; 3) w art.1 w pkt.6 dotyczacym art.180 w paragr. 5 wywazy "8 tygodni" zastapic wyrazami "14 tygodni; (przed chwila chcieli go skreslic, a tu cos w nim poprawiaja 4) w art.1 skreslic pkt.8 (takiego punktu wcale tam nie ma!!!)" (koniec cytatu) ja calego tego dokumentu nie rozumiem, podobnie jak "wstawkę" d.hubner - na koncu tego dokumentu 142.pdf(tez ja wam przeklepie, bo moze nie kazda ma Acrobata Readera ): "(...)Po pierwsze, ocenie zgodnosci z regulacja wspolnotowego prawa pochodnego podlega zaproponowane brzmienie art.180 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 roku - Kodeks pracy (art.1 pkt6 przedlozonego projektu ustawy), zgodnie z ktorym pracownicy przysluguje po pierwszym porodzie urlop macierzynski w wymiarze 16 tygodni. Nalezy stwierdzic, iz powyzsza propozycja, mimo iz zmierza do skrocenia obecnie obowiazujacego wymiaruww. urlopu, NIE NARUSZA JEGO MINIMALNEGO WYMIARU, okreslonego w przepisach Dyrektywy Rady z dnia... bla bla bla... (...) z powazaniem sekretarz Komitetu Integracji Europejskiej prof. dr hab. Danuta Hubner" "w wieku po rozrodczym" wiec jej "wisi" (za przeproszeniem) wymiar naszych urlopow. W zaistnialej sytuacji ja bardzo dziekuje za taka Unie Europejska i zaglosuje przeciw - mysle ze juz dosc wyrzeczen ponieslismy i jeszcze poniesiemy dla zjednoczenia i wszystko tylko po to, zebysmy mogli tam pracowac (nota bene niektorzy i tak pracuje i wcale nie jest i do tego potrzebne nasze czlonkostwo) Moze ja sie myle, wowczas mnie poprawcie, ale nie podoba mi sie takie traktowanie nas kobiet... Napiszcie cos optymistycznego zanim rykne placzem.

Urlopu wypoczynkowego na ekwiwalent się nie zamienia. Przepis stanowi, że
pracownikowi, który nie może wykorzystać w naturze należnego mu u pracodawcy
urlopu z powodu m.in. rozwiązania umowy o pracę ( rozwiązanie następuje w takim
terminie, że nie jest to możliwe zgodnie z planem urlopów ) pracodawca ma
obowiązek wypłacić ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop. Dotyczy to
także umów na czas określony, jak również zatrudnienia na o,5 etatu. Wymiar
etatu nie wpływa przy tym na wymiar należnego urlopu, ale ma znaczenie przy
liczeniu dni wykorzystanego urlopu, bo wlicza się do nich te dni, które są
dniami roboczymi, ale pracownik nie świadczy pracy, a więc dni wolne ( dotyczy
to sytuacji, gdy pracownik zatrudniony na 0,5 etatu pracuje np. co drugi dzień
w odpowiednim wymiarze godzin ).
W przypadku umów na czas nieokreślony, które rozwiązują się z upływem okresu,
na który zostały zawarte, nie wchodzi w grę okres wypowiedzenia, nie ma zatem
możliwości zobowiązania pracownika do wykorzystania urlopu w czasie
wypowiedzenia. Taki obowiązek po stronie pracownika przewiduje znowelizowany
ostatnio Kodeks Pracy, ale tylko w przypadku wypowiedzenia umowy o pracę.
Podsumowując: w przypadku umowy na czas określony pracodawca nie może zmusić
pracownika do wykorzystania urlopu w naturze w związku z rozwiązniem umowy o
pracę, jeśli taki urlop nie został przewidziany w planie urlopów lub pracownik
nie wyrazi zgody na wykorzystanie urlopu w innym terminie niż przewidziany w
planie. Jeśli u pracodawcy nie sporządza się planu urlopów, to każdorazowo
korzystanie przez pracownika z urlopu musi być z nim uzgodnione. A jeśli
pracownik nie wykorzysta należnego mu u pracodawcy urlopu ( zasada - urlop
jest liczony proporcjonalnie do okresu zatrudnienia u tego pracodawcy ),
pracodawca musi wypłacić ekwiwalent. Jest to jego obowiązek, który istnieje
niezależnie od woli, czy prośby pracownika. Jak nie jest wypłacony w terminie,
można nawet żądać odsetek.
Mam nadzieję, że pomogłam.
Gabrysia

Pozwoliłam sobie skopiować długą i wyczerpującą odpowiedź godivy do wątku "czy
to prawda" na podforum prawo i pieniądze

Dłuższy urlop macierzyński
Powrót do 26-tygodniowego urlopu macierzyńskiego w przypadku pojedynczych
urodzeń i 38-tygodniowego urlopu w przypadku urodzeń mnogich przewiduje
poselski projekt nowelizacji kodeksu pracy.
Sejm obecnej kadencji w grudniu 2001 r. wprowadził obowiązujące obecnie
(zmniejszone) wymiary urlopów macierzyńskich. Zmniejszenie to było spowodowane
szukaniem oszczędności w wydatkach publicznych, według wyliczeń rządu skrócone
urlopy macierzyńskie pozwoliły rocznie na oszczędności rzędu 300 mln zł.
Przywrócenie dłuższych urlopów macierzyńskich ma być elementem walki z
kryzysem demograficznym. Krótsze urlopy macierzyńskie są jedną z przyczyn
systematycznego spadku narodzin w naszym kraju. W przyszłości zjawisko to może
zagrozić całemu systemowi emerytalnemu.
Pierwsze niekorzystne skutki kryzysu demograficznego najprawdopodobniej
będą odczuwalne za 25-30 lat, kiedy wejdzie w wiek emerytalny pokolenie wyżu
demograficznego z połowy ubiegłego wieku, a jednocześnie w wiek produkcyjny
wejdzie pokolenie niżu demograficznego z lat 90. Taka sytuacja może spowodować
załamanie finansów publicznych i ograniczenie świadczeń emerytalnych bądź
podniesienie wieku emerytalnego.
Poselski projekt zakłada rozłożenie procesu wydłużania urlopów
macierzyńskich na okres 3 lat. Proponuje się, aby wymiar urlopu macierzyńskiego
wynosił:
w 2004 r. – 20 tygodni przy pierwszym i następnym porodzie i 32 tygodnie
w przypadku urodzenia więcej niż jednego dziecka przy jednym porodzie;
w 2005 r. – 24 tygodnie przy pierwszym i następnym porodzie i 36 tygodni
w przypadku urodzenia więcej niż jednego dziecka przy jednym porodzie;
od 1 stycznia 2006 r. – 26 tygodni przy pierwszym i następnym porodzie i
38 tygodni w przypadku urodzenia więcej niż jednego dziecka przy jednym
porodzie.
Rozwiązanie takie ma złagodzić wzrost kosztów świadczeń wypłacanych
osobom korzystającym z urlopów. Zakłada się, że wzrost kosztów w pierwszych
dwóch latach będzie wynosił 120-140 mln zł i około 60-70 mln zł w trzecim roku.
Obecnie projekt czeka na pierwsze czytanie w Sejmie.

Słowo do swolenników Hiper i supermarketów!!
Harują ponad plan
Inspekcja kontroluje, kuria obserwuje, a klienci i tak walą drzwiami i oknami
Dają umowę o pracę na cząstkę etatu, a i tak wymagają pełnej dyspozycyjności.
Do tego nie puszczają na urlopy i źle wyliczają zapłaty za nadgodziny. Takie
są zastrzeżenia inspektorów pracy do szefów lubelskich hipermarketów. Nad
handlowcami wciąż wisi też groźba bojkotu zapowiedzianego przez arcybiskupa
Józefa Życińskiego
Zdaniem szefa
Henryk Świdnik, dyrektor hipermarketu Leclerc przy ul. Zana w Lublinie
# Prowadzimy sklep zgodnie z prawem. Staramy się eliminować wszelkie
niedoskonałości i stosujemy się do zaleceń inspekcji pracy. Nasi pracownicy
chyba nie mogą narzekać - w 2005 (z zysku za 2004 rok) wypłaciliśmy wszystkim
pracownikom, którzy przepracowali w firmie ponad 1 rok, premię z wysokości
trzykrotnej pensji. •
Okręgowa Inspekcja Pracy w Lublinie podsumowała kontrole minionego roku w
trzech lubelskich hipermarketach. Inspektorzy sprawdzali m.in. bezpieczeństwo,
czas pracy i terminowość wypłat. - Jest troszkę lepiej, ale tylko w niektórych
obszarach. Na pewno nie można powiedzieć, że generalnie jest dobrze - ocenia
Halina Proskura, okręgowy inspektor pracy w Lublinie.
Najgorzej wygląda sprawa czasu pracy. Markety nie prowadzą właściwej
ewidencji, a jeśli nawet, to nierzetelnie i nie na bieżąco. 266 osób w Realu,
370 w Leclercu przy ul. Zana i 15 w Tesco miało źle prowadzoną ewidencję czasu
pracy. A w konsekwencji nieprawidłowo naliczane wynagrodzenia za godziny
nadliczbowe i pracę w niedziele. - Zależy mi na tej pracy, bo innej nie
znajdę. Ile pracuję? Tyle, ile trzeba - ucina kasjerka w Leclercu.
Szefowie marketów podpisują umowy najczęściej na cząstki etatów. Mimo to
wymagają pełnej dyspozycyjności. Efekt jest taki, że aż 141 niepełnoetatowych
pracowników Leclerca pracowało dłużej niż wynikało to z ich umów o pracę.
Podobna sytuacja dotyczyła 25 osób w Tesco. 25 pracownikom Leclerca inspekcja
kazała zwiększyć wymiar zatrudnienia do godzin faktycznie świadczonej pracy.
Nie lepiej wygląda wykorzystanie urlopów wypoczynkowych. Niechlubnym liderem
znów okazał się Leclerc - 114 pracowników miało w sumie 1215 dni zaległego
urlopu (ponad 10 dni na osobę). Jeśli chodzi o bezpieczeństwo pracy, też jest
wiele do poprawienia. Pracownicy przewozili zbyt ciężkie towary i obsługiwali
urządzenia, do czego nie mieli uprawnień. Ale są też dobre sygnały.
Inspektorzy PIP przyznają, że hipermarkety nie zatrudniają na czarno i płacą
pensje w terminie. Stosują sie też do zaleceń pokontrolnych.
Przestrzeganiu praw pracowniczych w dużych sklepach wciąż przygląda się
lubelska kuria. W czerwcu ubiegłego roku abp Życiński nazwał system pracy w
hipermarketach żenującą formą wyzysku i zwykłą dżunglą. Zapowiedział, że jeśli
ta sytuacja się nie poprawi, będzie apelował do wiernych o bojkotowanie
hipermarketów.
Zapowiedź ta, choć minęło wiele miesięcy, nie została oficjalnie odwołana.
Jakie jest dzisiaj zdanie lubelskiego metropolity? - Stanowisko Kościoła w tej
kwestii pozostaje niezmienne - będziemy bronić ludzi przed każdą formą wyzysku
- zapowiada ks. Mieczysław Puzewicz, rzecznik metropolity. - Arcybiskup
podczas wizytacji parafii zawsze prosi, by sygnalizować wszelkie
nieprawidłowości. I przede wszystkim apeluje do szefów hipermarketów o ludzkie
traktowanie. Więcej człowieczeństwa w kapitalizmie. Nie można osiągać zysków
kosztem ludzi. W dodatku tych najsłabszych. •

z kodeksu pracy:
Art. 152. § 1. Pracownikowi przysługuje prawo do corocznego, nieprzerwanego,
płatnego urlopu wypoczynkowego, zwanego dalej "urlopem".
§ 2. Pracownik nie może zrzec się prawa do urlopu.
Art. 153. § 1. Pracownik podejmujący pracę po raz pierwszy, w roku
kalendarzowym, w którym podjął pracę, uzyskuje prawo do urlopu z upływem
każdego miesiąca pracy, w wymiarze 1/12 wymiaru urlopu przysługującego mu po
przepracowaniu roku.
§ 2. Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym następnym roku
kalendarzowym.
Art. 154. § 1. Wymiar urlopu wynosi:
1) 20 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony krócej niż 10 lat,
2) 26 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony co najmniej 10 lat.
§ 2. Wymiar urlopu dla pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu
pracy ustala się proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy tego pracownika, biorąc
za podstawę wymiar urlopu określony w § 1; niepełny dzień urlopu zaokrągla się
w górę do pełnego dnia.
§ 3. Wymiar urlopu w danym roku kalendarzowym, ustalony na podstawie § 1 i 2,
nie może przekroczyć wymiaru określonego w § 1.
Art. 1541. § 1. Do okresu zatrudnienia, od którego zależy prawo do urlopu i
wymiar urlopu, wlicza się okresy poprzedniego zatrudnienia, bez względu na
przerwy w zatrudnieniu oraz sposób ustania stosunku pracy.
§ 2. W przypadku jednoczesnego pozostawania w dwóch lub więcej stosunkach pracy
wliczeniu podlega także okres poprzedniego niezakończonego zatrudnienia w
części przypadającej przed nawiązaniem drugiego lub kolejnego stosunku pracy.
Art. 1542. § 1. Urlopu udziela się w dni, które są dla pracownika dniami pracy,
zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy, w wymiarze godzinowym,
odpowiadającym dobowemu wymiarowi czasu pracy pracownika w danym dniu, z
zastrzeżeniem § 4.
§ 2. Przy udzielaniu urlopu zgodnie z § 1, jeden dzień urlopu odpowiada 8
godzinom pracy.
§ 3. Przepis § 1 i 2 stosuje się odpowiednio do pracownika, dla którego dobowa
norma czasu pracy, wynikająca z odrębnych przepisów, jest niższa niż 8 godzin.
§ 4. Udzielenie pracownikowi urlopu w dniu pracy w wymiarze godzinowym
odpowiadającym części dobowego wymiaru czasu pracy jest dopuszczalne jedynie w
przypadku, gdy część urlopu pozostała do wykorzystania jest niższa niż pełny
dobowy wymiar czasu pracy pracownika w dniu, na który ma być udzielony urlop.
Art. 155. § 1. Do okresu pracy, od którego zależy wymiar urlopu, wlicza się z
tytułu ukończenia:
1) zasadniczej lub innej równorzędnej szkoły zawodowej - przewidziany programem
nauczania czas trwania nauki, nie więcej jednak niż 3 lata,
2) średniej szkoły zawodowej - przewidziany programem nauczania czas trwania
nauki, nie więcej jednak niż 5 lat,
3) średniej szkoły zawodowej dla absolwentów zasadniczych (równorzędnych) szkół
zawodowych - 5 lat,
4) średniej szkoły ogólnokształcącej - 4 lata,
5) szkoły policealnej - 6 lat,
6) szkoły wyższej - 8 lat.
Okresy nauki, o których mowa w pkt 1-6, nie podlegają sumowaniu.
§ 2. Jeżeli pracownik pobierał naukę w czasie zatrudnienia, do okresu pracy, od
którego zależy wymiar urlopu, wlicza się bądź okres zatrudnienia, w którym była
pobierana nauka, bądź okres nauki, zależnie od tego, co jest korzystniejsze dla
pracownika.

***
oznacza to, ze te 8 miesięcy nie powoduje zwiększenia naliczania wymiaru
urlopu...
liczy sie tylko ores zatrudnienia u pracodawcy (praca na podstawie umowy o
prace)
do ustalenia podstawy wymiaru urlopu nie wlicza się:
umowy zlecenia
umowy o dzielo
umowy agencyjnej
czasu prowadzenia dzialalnosci gospodarczej

okres, w jakim prowadzilas dzialalnosc gospodarcza wliczyc mozna do
doświadczenia zawodowego i umieszcza sie to na cv

Tak, ten czas wlicza sie do stazu pracy uprawniajacego Pana do urlopu.

KODEKS PRACY
DZIAŁ SIÓDMY
URLOPY PRACOWNICZE
Rozdział I
Urlopy wypoczynkowe
Art. 152. § 1. Pracownikowi przysługuje prawo do corocznego,
nieprzerwanego, płatnego urlopu wypoczynkowego, zwanego dalej "urlopem".
§ 2. Pracownik nie może zrzec się prawa do urlopu.
Art. 153. § 1. Pracownik podejmujący pracę po raz pierwszy, w roku
kalendarzowym, w którym podjął pracę, uzyskuje prawo do urlopu z
upływem każdego miesiąca pracy, w wymiarze 1/12 wymiaru urlopu
przysługującego mu po przepracowaniu roku.
§ 2. Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym
następnym roku kalendarzowym.
Art. 154. § 1. Wymiar urlopu wynosi:
1) 20 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony krócej niż 10 lat,
2) 26 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony co najmniej 10 lat.
§ 2. Wymiar urlopu dla pracownika zatrudnionego w niepełnym
wymiarze czasu pracy ustala się proporcjonalnie do wymiaru czasu
pracy tego pracownika, biorąc za podstawę wymiar urlopu określony w
§ 1; niepełny dzień urlopu zaokrągla się w górę do pełnego dnia.
§ 3. Wymiar urlopu w danym roku kalendarzowym, ustalony na
podstawie § 1 i 2, nie może przekroczyć wymiaru określonego w § 1.
Art. 1541. § 1. Do okresu zatrudnienia, od którego zależy prawo do
urlopu i wymiar urlopu, wlicza się okresy poprzedniego zatrudnienia,
bez względu na przerwy w zatrudnieniu oraz sposób ustania stosunku
pracy.
§ 2. W przypadku jednoczesnego pozostawania w dwóch lub więcej
stosunkach pracy wliczeniu podlega także okres poprzedniego
niezakończonego zatrudnienia w części przypadającej przed
nawiązaniem drugiego lub kolejnego stosunku pracy.
Art. 1542. § 1. Urlopu udziela się w dni, które są dla pracownika dniami
pracy, zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy, w
wymiarze godzinowym, odpowiadającym dobowemu wymiarowi czasu
pracy pracownika w danym dniu, z zastrzeżeniem § 4.
§ 2. Przy udzielaniu urlopu zgodnie z § 1, jeden dzień urlopu
odpowiada 8 godzinom pracy.
§ 3. Przepis § 1 i 2 stosuje się odpowiednio do pracownika, dla którego
dobowa norma czasu pracy, wynikająca z odrębnych przepisów, jest
niższa niż 8 godzin.
§ 4. Udzielenie pracownikowi urlopu w dniu pracy w wymiarze
godzinowym odpowiadającym części dobowego wymiaru czasu pracy
jest dopuszczalne jedynie w przypadku, gdy część urlopu pozostała do
wykorzystania jest niższa niż pełny dobowy wymiar czasu pracy
pracownika w dniu, na który ma być udzielony urlop.
Art. 155. § 1. Do okresu pracy, od którego zależy wymiar urlopu, wlicza się z
tytułu ukończenia:
1) zasadniczej lub innej równorzędnej szkoły zawodowej - przewidziany
programem nauczania czas trwania nauki, nie więcej jednak niż 3 lata,
2) średniej szkoły zawodowej - przewidziany programem nauczania czas
trwania nauki, nie więcej jednak niż 5 lat,
3) średniej szkoły zawodowej dla absolwentów zasadniczych
(równorzędnych) szkół zawodowych - 5 lat,
4) średniej szkoły ogólnokształcącej - 4 lata,
5) szkoły policealnej - 6 lat,
6) szkoły wyższej - 8 lat.
Okresy nauki, o których mowa w pkt 1-6, nie podlegają sumowaniu.
§ 2. Jeżeli pracownik pobierał naukę w czasie zatrudnienia, do okresu pracy, od
którego zależy wymiar urlopu, wlicza się bądź okres zatrudnienia, w którym
była pobierana nauka, bądź okres nauki, zależnie od tego, co jest
korzystniejsze dla pracownika.