Dragonball:
| Fajnie ze przyjezdzaja do Warszawi nowi "warsiawiacy"
| ale gorzej ze dla juz mieszkajacych niedlugo pracy zacznie brakowac, a w
| niektorych branzach i zawodach juz nie ma pracy!!!!

Dla Przybyszy, nasze miasto jest to Eldorado.
Nie raz pisalem o tym, ze zarabia sie tu lepiej niz w Siedlcach, Elku,
Rzeszowie czy Krakowie.
Ale to zjawisko ma rowniez inne przeslanki.
Nalezalo by chocby rozpatrzec kwestie podatkow (gdzie odprowadzane).
Czy zarabiac tu a wydawac gdzie indziej.
A moze warto by bylo znowu zamknac Warszawe?

Pozdrawiam
Szuwaks


To prawda, że "przejezdni warszawiacy" zgadzają się pracować z połowę
wynagrodzenia, aby tylko "zaczepić się". (sam znam kilku)

Nie rozumiem tych ludzi, gdyż to co zarobia więcej ( w porównaniu do swoich
rodzinnych stron) stracą na wynajęcie mieszkania i o wiele wieksze koszty
utrzymania.
Odcinają się od rodziny i przyjaciół.
Jednak, to ich wybór i ich życie.

Arbait macht frei ;-)


· 

| Dragonball:
| Fajnie ze przyjezdzaja do Warszawi nowi "warsiawiacy"
| ale gorzej ze dla juz mieszkajacych niedlugo pracy zacznie brakowac, a
w
| niektorych branzach i zawodach juz nie ma pracy!!!!

| Dla Przybyszy, nasze miasto jest to Eldorado.
| Nie raz pisalem o tym, ze zarabia sie tu lepiej niz w Siedlcach, Elku,
| Rzeszowie czy Krakowie.
| Ale to zjawisko ma rowniez inne przeslanki.
| Nalezalo by chocby rozpatrzec kwestie podatkow (gdzie odprowadzane).
| Czy zarabiac tu a wydawac gdzie indziej.

| A moze warto by bylo znowu zamknac Warszawe?

| Pozdrawiam
| Szuwaks

To prawda, że "przejezdni warszawiacy" zgadzają się pracować z połowę
wynagrodzenia, aby tylko "zaczepić się". (sam znam kilku)

Nie rozumiem tych ludzi, gdyż to co zarobia więcej ( w porównaniu do
swoich
rodzinnych stron) stracą na wynajęcie mieszkania i o wiele wieksze koszty
utrzymania.
Odcinają się od rodziny i przyjaciół.
Jednak, to ich wybór i ich życie.

Arbait macht frei ;-)

Jezeli podejmuje sie taka rozmowe warto zastanowic sie wlasnie nad
wysilkiem, ktory nalezy podjac przenoszac sie do warszawy.......

Pewnie dostane za te slowa po glowie ale....................... patrzac na
warszawiakow i nie warszawiakow z ktorymi przyszlo mi pracowac, moge
stwierdzic, ze "warszawiacy" to stado impertynenckich cwaniakow, ktorzy
wiele zawdzieczaja brylowaniu i oszukiwaniu............
Ja tak nie moge i jest mi z tym bardzo ciezko....

Pozdrawiam


Ines - my po konsultacjach z moimi rodzicami zdecydowaliśmy się pojechać na działkę do mojej cioci pod Ełk. Nie wiem jak to będzie, bo to jest po prostu parę hektarów ziemi z jeziorem i przyczepa kempingowa Co prawda z łazienką, kuchnią itd., ale zabrać będę musiała chyba pół mieszkania. W razie czego wynajmiemy jakiś pokoik w Malinówce, ale jak będzie ładna pogoda to planuje jakiś tydzień przesiedzieć tam. Jeśli chodzi o łóżeczko to ja nie biorę, bo Kacper jak gdzieś wyjeżdżamy śpi z nami, a jeśli chodzi o pranie to pewnie codziennie wieczorkiem będę prała w jeziorku

Dokladnie, tak jak Helly mówi, nie jeden pokaz sztucznych ogni widziałem, ale po tym zbierałem szczękę z ziemi

Nie wiem jak to było w czwartek i w piątek, ale w sobote pomiędzy trzema grupami panowała bardzo dobra atmosfera, użyczaliśmy sobie nawet wzajemnie sprzętu.
A atmosfera festiwalu była taka fajna, że organizatorzy nagle "wkopali nas" w freestyle jakieś 20 minut po ostatnim pokazie, ale jeszcze w trakcie trwania imprezy. Oczywiście jedna impreza się skończyła, a druga zaczęła A że mieszkaliśmy wszyscy w jednym miejscu to...

Dodam tylko, że zostaliśmy zaskoczeni gościnnością organizatorów, mieliśmy zapewniony nocleg (a nie zwrot kosztów jak to często bywa) oraz pełne wyżywienie (śniadanie, obiad, kolacja), dlatego jeżeli kiedykolwiek ktoś będzie chciał wynająć was na pokaz w Ełku, to jedźcie w ciemno

· 

Dokladnie, tak jak Helly mówi, nie jeden pokaz sztucznych ogni widziałem, ale po tym zbierałem szczękę z ziemi

Nie wiem jak to było w czwartek i w piątek, ale w sobote pomiędzy trzema grupami panowała bardzo dobra atmosfera, użyczaliśmy sobie nawet wzajemnie sprzętu.
A atmosfera festiwalu była taka fajna, że organizatorzy nagle "wkopali nas" w freestyle jakieś 20 minut po ostatnim pokazie, ale jeszcze w trakcie trwania imprezy. Oczywiście jedna impreza się skończyła, a druga zaczęła A że mieszkaliśmy wszyscy w jednym miejscu to...

Dodam tylko, że zostaliśmy zaskoczeni gościnnością organizatorów, mieliśmy zapewniony nocleg (a nie zwrot kosztów jak to często bywa) oraz pełne wyżywienie (śniadanie, obiad, kolacja), dlatego jeżeli kiedykolwiek ktoś będzie chciał wynająć was na pokaz w Ełku, to jedźcie w ciemno


a ja mam zastrzeżenia co do robali w pokojach i pani która o 9 chciała nas wykopać z pokoi ale się nie daliśmy

impreza chyba z dnia na dzień się rozkręcała i coraz wiecej ludzi przychodziło, ale ogólnie bardzo sympatycznie bede wspominać , moze za rok tez się uda pojechać .. kto wie

a tak w ogóle to w tej bursie sami "artyści" nocowali ? kto tam latał w gaciach po korytarzu na 2 piętrze przyznać się myślałam że to studenci ale to chyba jakaś grupa z czwartku była ...

Urząd Miejski w Gołdapi informuje, że firma budowlana „PRIBO-EPB" sp. z o.o. w Ełku przystępuje do budowy budynku mieszkalnego wielorodzinnego w Gołdapi przy ulicy Warszawskiej. Będzie to budynek czterokondygnacyjny. Znajdą się w nim mieszkania jednopokojowe (pow. 30 m2), dwupokojowe (pow. 43 m2) oraz trzypokojowe (pow. 52 m2). Istnieje możliwość uzyskania większego mieszkania. Forma własności: własnościowe, na wynajem.
Bliższe informacje można uzyskać w Urzędzie Miejskim, pokój 33 lub telefonicznie pod numerem 615-60-21.

Źródło: Urząd Miejski w Gołdapi

Problem lokali socjalnych (ogólnie) gminy w Polsce załatwiają w jeden "słuszny" sposób - budując nowe mieszkania; oczywiście z pieniędzy mieszkańców tychże gmin. To można przełknąć (jak kaktusa), bo miejscowi budowlańcy mają przynajmniej pracę.
Dziwi mnie tylko fakt, czemu nowiusieńkie, pachnące farbą mieszkanka oddaje się za free osobom, które nie dbały do tej pory o swoje lub powierzone im mienie? Czemu facet-demolka ma dostać nowy lokal, bo ustawa tak mówi - ale gdzie tak mówi???
A może nowe lokale gmina powinna sprzedać/wynająć potrzebującym i osobom, które chcą uciec z pseudomieszkań, którymi administruje (nie zarządza! bo to wielka różnica) ADMINISTRATOR spółka Z O.O.?
Pamiętam sławną wypowiedź Prezydenta, gdy opowiadał bajki stojąc przy spalonym budynku przy ul.W.P. - dlatego, że meliniarz spalił budynek, to gmina wybuduje mu nowe mieszkanko...
Ale to nie była bajka - ta deklaracja się realizuje...ale pewnie nie będzie odpowiedzialnego za dopilnowanie mienia gminy, w jakim jest stanie, powiedzmy za pół roku, za rok. Wliczy się w koszty, bo to lokal socjalny (a co z tzw. pomieszczeniami tymczasowymi?)...
I naprawdę jestem ciekawy kto dostanie nasze lokale mieszkalne. Jaki klucz-system opracowała głowa naszego miasta? Któż to wie?...
A osoby niepełnosprawne nie muszą być wyrzucani poza margines społeczeństwa. Czy Urząd Miasta w Ełku zaproponowała coś tym osobom? Może pracę w urzędach i instytucjach podległych? Jaki % niepełnosprawnych pracuje w UM, etc.?

Witam wszystkich Ełczan. Nie mam gdzie zasięgnąć języka więc jeśli można, prosiłbym Was w miarę możliwości o Info. Chciałbym zapytać ile kosztuje wynajęcia mieszkania w Ełku, powiedzmy kawalerki, oraz wynajęcie powiedzmy 2 pokojowego a następnie czynsz za takie mieszkanko Domyślam się że jest to zależne od dzielnicy Oraz ile kosztuje np. wynajęcie pokoju u kogoś kto ma swoje mieszkanko (np 3 lub 4 pokojowe) i nie potrzebne mu wszystkie pokoiki. A moze ktos z Was wynajmuje, jeśli tak to w jakiej kwocie miesięcznie się zamyka ze wszystkimi opłątami...
A może jest np możliwość, jak w moim mieście, wynajęcie na przykład mieszkania od osoby która nie będzi z niego korzystała np przez miasiąc albo coś koło tego, bo np gdzieś wyjeżdza i w zamian za opiekę nad mieszkaniem oraz pokrycie miesięcznego czynszu mogła by tanio je wynająć z korzyścią dla obydwuch stron Z góry dzięki

Osoby które zrezygnowały zrobiły to z własnej woli i nikt do tego ich nie zmuszał... Niektórzy po 3 razy na nabór przychodzą... Teraz dużo więcej sprzętu mamy w zasobach i więcej imprez też przed nami w kalendarzu... Nowy też system szkolenia jest wprowadzony. Brak tylko nadal najważniejszej sprawy: SZTAB - czyli własne lokum z miejscem na przeprowadzanie zbiórek i magazyn na sprzęt. Do tego często w Mwie jest St. Strz. z ełku który prowadzi zajęcia w terenie i prawdopodobnie się tu sprowadzi jeśli znajdzie jakieś mieszkanie do wynajęcia.

A co do tego WOŚPu to zapraszam miłośników różnych sztuk walki do przybycia na pokaz walki wręcz z prawdziwego zdarzenia, prawodpodobnie będzie kadra z JS 1007 także będzie na co popatrzeć

Osiedle Mazurskie.
Do dworca i centrum 20-30 minut na piechotę.
Bezproblemowy wyjazd w kierunku Warszawy, Szczytna i Mrągowa/Ełku.
Na osiedlu jest przedszkole, szkoła, sklepy, kościół.
Obok jezioro Skanda.
Romowie mieszkają w 1 czy może 2 domach, są takimi samymi mieszkańcami jak każdy inny.
Od strony Piłsudskiego są ciche składy i hurtownie materiałów budowlanych.
Jest też kompleks garaży, które można spróbować wynająć lub kupić.
Michelin po prostu jest, nie przeszkadza.

Mam na tym osiedlu znajomych.
Uważam, że jest to bardzo dobra lokalizacja w Olsztynie.

Przede wszystkim cicha lokalizacja i wszędzie blisko.

Dziś jest ten dzień kiedy 12 lat tamu poznałem swoją żonę. 37 dzień abstynencji od hazardu. i załamka. Siedzę sam w wynajętym mieszkaniu. Burza myśli. Niemoc. Zupełny brak wszystkiego. Nadziei na przyszłość z KOBIETĄ, którą tak bardzo KOCHAM. Z, którą wiązałem wszystkie swoje plany i nadzieje. Straciłem to wszystko co było dla mnie najważniejsze. PRZEGRAŁEM życie. Nie wiem co mam robić, dokąd zmierzać. Z dnia na dzień widzę jak wiele straciłem. Byle do poniedziałku. To pierwszy dzień terapii w grupie. Może tam znajdę większą motywację do dalszego życia.
Jarek Ełk

Witam!!!
Szukam mieszkania do wynajecia w Ełku, kawalerke lub 2 pokoje,
jezeli ktos cos wiem prosze zostawic jakas wiadomosc itp.

Ps. prosze nie pisac jakis głupot!!!

Pozdrawiam i dzieki z góry............!!!!

Witam, jestem studentem II roku i poszukuję mieszkania do wynajęcia w Ełku Pozdrawiam
proszę o kontakt: pawelt2k@o2.pl 503 759 404 lub 518 463 410

Uczelnia państwowa , służy obywatelom. [color=red]Jednym za darmo ,innym za pieniądze[/color


W pełni masz rację, jest to niesprawiedliwe i głupie. Ot tali relikt postsocjalistyczny. Coś się powoli zmienia, juz i studenci uczelni prywatnych ponoć mają miec prawo do stypendium. Ale to kropla w morzu potrzeb. Może kiedyś nasz parlament to zmieni. Choć chyba nie ten.

A czy wiedza da się zmierzyć ekonomicznie. Da. Im lepiej będa wykształcone nasze dzieci, tym lepsza znajdą pracę... w Olsztynie, warszawaie, Londynie czy New Yorku. Na całym cywilizowanym świecie wykształcenie to inwestycja. Ogromna rzesza rodziców tez tak myśli i odejmuje sobie od ust. I takiej jest studiowac w Olsztynie... niż w waszarawie. A w Ełku? Też chyba juz sa jakies uczelnie lub filie?

że nie wszyscy moga pracowac na uniwersytecie? Po co? Byleby dużo ludzi przyjeżdżało na długo do Olsztyna (toc to studenci w tysiącach!): muszą soć zjeśc i wypić (to juz materialne!). Ubrać się. A więc zostawiają pieniądze tu w Olsztynie przez co utrzymują dużo miejsc pracy. A olsztyniakom płaca za wynajem stancji. Bo akademików chyba ciut za mało (ponoć ledwie 10% studentów mieszka w akademikach). W sumie ponoć zostawiają ci studenci 200 mln złoty rocznie w Olsztynie.

Miasto żyje więc z Uniwersytetu. I powinno zabiegać o jego rozwój. No bo co jeszcze? Na pewno turystyka (ale turyści wolą raczej jeziora i lasy).

Jeżeli uniwersytet będzie naprawdę dobry (oby był!!!) to zaczną gromadzić się wokól niego firmy szukajace wysokokwalifikowanych kadr. W stanach jest taka sobie "krzemowa dolina". Och, gdyby tak w Olsztynia nauka stała na tak wysokim poziomie...

A ja piszą w artykule, uniwerek z uzyskanych za grunty pieniędzy che zakupic i wyremontować jednostę wojskową. więc cała kasa pójdzie na inwestycje w Olsztynie. I co, kto będzie budował? Ci z Warszawy? Gdzie te pieniądze trafią? W podatka znowu do kasy miasta. A przy okazji może i uniwerek będzie naukowo i dydaktycznie lepszy? Może nowi studenci przyjadą, do unikalnego, akademickiego kampusu (wwszystko w jednym miejscu i nad jeziorem)? Zapewne kapapek na cały rok z domów ze soba nie zabiorą...

Pozdrawiam Ciebie serdecznie.

P.S. W Olsztynie poza Uniwersytetm sa także uczelnie prywatne. One również przyczyniają się do rozwoju.

30.01.2007 r. nasi radni miejscy uchwalili Kodeks Etyki.
Jak się ma uchwalony Kodeks Etyki do Uchwały Rady Miasta Ełku IV/23/06 http://elk-um.bip-wm.pl/public/get_file ... &id=102939 ?
Rozumiem, że wtedy nie było K.E.

etyka - moralność; nauka o moralności, filozofia moralności; określony system etyczny; ogół zasad i norm postępowania obowiązujących w danej epoce i środowisku. [i] - wg W.Kopalińskiego

Podstawą zapisu o wzroście diet jest §3 pkt 2 rozp. Rady Ministrów z dnia 26 lipca 2000 r.
w sprawie maksymalnej wysokości diet przysługujących radnemu gminy. Pragnę przypomnieć, że w tytule tego aktu jest słowo "maksymalnej" a w/w paragraf określa procentową wysokośc diet radnego, ALE UWAGA art. 25 ust.6 ustawy o samorządzie gminny mówi :
"Wysokość diet przysługujących radnemu nie może przekroczyć w ciągu miesiąca łącznie półtorakrotności kwoty bazowej określonej w ustawie budżetowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe na podstawie przepisów ustawy z dnia 23 grudnia 1999 r. o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 110, poz. 1255 i z 2000 r. Nr 19, poz. 239 oraz z 2001 r. Nr 85, poz. 924 i Nr 100, poz. 1080).".
Czyli pojawia się znowu górna granica diet. Nie chodzi o wymóg ustawowy podniesienia diet, BO TAKIEGO NIE MA. Jakie były przesłanki uchwalenia większych diet? Wiedzą to tylko ci radni, któzy głosowali za przyjęciem uchwały.

Komentarz Stefana Płażka :
- Kolejnym uprawnieniem radnego jest prawo do diet i zwrotu kosztów podróży służbowych. Użyte sformułowanie „na zasadach określonych przez radę gminy radnemu przysługują” jest rozumiane w ten sposób, iż to wprawdzie rada określa wysokość i reguły wypłaty świadczeń, ale nie może radnych pozbawić ich zupełnie - musi co najmniej ustalić je w wysokości wydatkowanych środków, społeczny charakter mandatu bowiem nie może zmuszać radnego do dopłacania do wykonywanej funkcji (A. Szewc: Ustawa..., s. 215).
Natomiast maksymalne ramy tych świadczeń określają wydane na podstawie ust. 7 i 10 akty wykonawcze: rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 26 lipca 2000 r. w sprawie maksymalnej wysokości diet przysługujących radnemu gminy (Dz. U. Nr 61, poz. 710) oraz rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2000 r. w sprawie sposobu ustalania należności z tytułu zwrotu kosztów podróży służbowych radnych gminy (Dz. U. Nr 66, poz. 800).
Górną granicę diety radnego zatem wyznaczają kwota bazowa określona w ustawie wymienionej w ust. 6 oraz liczba mieszkańców gminy.
-Przepis w obecnym kształcie nie daje podstaw do wypłacania świadczeń innym osobom niż radni (osobną kompetencję przewiduje co do jednostek pomocniczych art. 37b u.s.g.). Nie daje również podstaw do wypłacania świadczeń innego rodzaju niż nagrody i inne (wyrok NSA z dnia 9 marca 1993 r., SA/Kr 2644/92, „Wokanda” 1993, nr 11, poz. 18, wyrok NSA z dnia 21 października 1999 r., II SA/Wr 971/98, OSS 2000, nr 2, poz. 47). Możliwe jest natomiast różnicowanie wysokości diet w zależności od funkcji pełnionych przez radnego (ust. - należy rozumieć, że chodzi tu o funkcje nie tylko w samej radzie, ale i np. w komisjach. Jednakże przyznawanie diet np. za udział w spotkaniach czy szkoleniach organizowanych przez przewodniczącego rady gminy byłoby nadużyciem tego przepisu - nie jest to bowiem ani podstawowy obowiązek radnego, ani też wykonywanie przezeń jakiejś funkcji (uchwała RIO z dnia 2 sierpnia 1999 r., XXXIII/227/99, OSS 1999, nr 4, poz. 132).

Pomysłodawcą kodeksu jest radny Jacek Mrozek.
A tutaj jest lista radnych głosujących za przyjęciem uchwały : http://elk.wm.pl/?&main=17&c=110,3,16559

Ponowne pytania do wszystkich radnych miejskich :
1. Jakie zostały podjęte kroki w celu pozyskiwania funduszy z UE dla MŚP. Nie każdą firmę stać na wydatek kilkutysięcy złotych, żeby zlecić napisanie wniosku.
W urzędzie marszałkowskim powinna być taka osoba, pracująca na rzecz tych, których nie stać na wynajęcie specjalisty od funduszy.
Może wtedy Ełk mógłby się poszczycić wysokim wskaźnikiem pozyskiwanych funduszy?
Trzeba wyjść z pomocną dłonią do podmiotów gospodarczych!
2. Nie znalazłem ełckiej firmy, która w ramach EFS organizowałaby kursy i szkolenia. Najbliżej (w kolejności) Łomża, Suwałki, B-stok, Olsztyn Elbląg! Co się dzieje? Pewnie nic, bo po co?
3. Stary temat : co ze ścieżkami, parkingami?
4. Co z budownictwem (nie chodzi mi o pieniądze na budowanie lokali socjalnych, bo toabsurd - i nie znam opinii radnych),
5. Co z turystyką i wsparciem dla niej? Temat wałkowany od lat. Też nic nie słychać.
6. Co z nieruchomościami PKP i po byłej jednostce wojskowej? - czy nie warto budować tam mieszkań, żeby rozbudować Ełk? Za ul.Kościuszki (od ul.Orzeszkowej) miasto jest jak wymarłe. Inwestorzy pewnie czekają.

"Przecież to jest nasz, wynajęty w naszym imieniu i nie za darmo pracownik! Osoba publiczna!

Panie Kacz, muszę Pana jednak trochę olśnić, otóż Dyrektor PZD, nie jest osobą wynajęta przez nikogo!!!!

Jak to nie?
Przecież każde przyjęcie do pracy, na etat, jest jakimś tam wynajęciem człowieka... To żaden wstyd a normalka wśród pracowników najemnych!
Nawet ja - tak niezależny człowiek, jak, mieszku, nie potrafisz sobie nawet wyobrazić - nie wstydzę się tego, że jestem wynajmowany...
Np. na dowiezienie gościa do Mazuchówki i nawet muszę w ramach mego wynajęcia jako usługodawca poczekać kilka nawet godzin aż mój mocodawca (często pijany śmierdziuch...) naciupcia się do oporu...

, proszę sobie wyobrazić, ze aby zajmować takie stanowisko na pewno, po pierwsze musiał mieć
odpowiednie kwalifikacje (prawda?) - z tego co wiem to ma, po drugie
wygrał konkurs, który był ogłoszony przez Starostwo, i jak mi wiadomo nie był to jedyny kandydat, ma doświadczenia typowo budowlane -bo tez jak mi wiadomo, budował np. rondo w Olecku (nie powiem które, może Pan wysilili sie i poszuka), więc nikt go nie wynajął proszę Pana.

Czy to dziwne, że najmując do wykonania jakiegoś zadania wybiera sie z masy chętnych najlepszego?
Np. do pozbycia się teściowej nie nająłbym nigdy gostka nie mającego swego colta a nawet nie umiejącego obsługiwać sprzętu, który bym mu użyczył...
Co do rond, to jesli budował to przed wiaduktem przy wyjeździe na Ełk, to jest wporzo, ale jeśli był umoczony w budowę tego bubla drogowego koło stacji paliw na wyjeździe do Giżycka to nie ma gość czym się chwalić!!!

Jak bardzo kulejąca jest wiedza NASZYCH WłADZ WDRAżAJąCYH pomijając zwykłych obywateli na ten temat, wnioski przez panel ekspertów są sprawdzane przez kilka miesięcy, czepiają się do błędów banalnych np "przecinek nie w ta stronę wykręcony, podpis powinien być koloru niebieskiego a nie czarnego. A od złożenia wniosku do realizacji, to nie jest prosta i łatwa droga, proszę mi wierzyć, bo wiem co mówię.

Za to Pan Dyraktor i każdy odpowiedzialny za to urzędas bierze pensję, by wiedzieć, jaki kolor ma mieć każdy przecinek!!
A że to nie jest proste i nie może taki swym móżdżkiem ogarnąć?
To nie musi być urzędnikiem a tym bardziej dyrektorem!!!
To już nie ma etatów przy wycince krzaków przy drogach albo przy kopaniu rowów melioracyjnych?

A Pan dalej krytykuje? czy Pan ma świadomość, że na pozyskiwanie tych środków potrzebny jest wkład własny - a my nie jesteśmy bogatym powiatem. Dług szpitala ciąży jak garb na starostwie. Pisze Pan o nieudolności dyrektora... to śmieszne co Pan pisze naprawdę.

A co ma dług szpitala do porządku na drogach? O co Ci chodzi w temacie środków Unijnych?
Jeśli Starosta i Rada Powiatu obsobacza dyrektora PZD a ten kladzie uszy po sobie i ucieka w chorobę, to kto to jest?
Jeśli jest niesprawiedliwie, za cudze grzechy mięszany z błotem i w milczeniu na siebie joby przyjmuje to chyba jest winny?
Nie ma gęby i możliwości - chociażby tu, na forum - wygarnąć co trzeba i komu trzeba?

A teraz trochę o ucziwości
uczciwość - w dzisiejszych czasach jak zapewne Pan wie, (bo myślę, że śledzi Pan nie tylko uważnie losy Powiatu, miasta ale i kraju, jest na prawdę czymś wyjątkowym. Najlepiej jest krytykować wszystko i wszystkich. Czy Pan uważa sie za ucziwego?? Jakie Pan preferuje wartości???

To, że uczciwość wśród "elyty" w naszym mieście i powiecie jest wartością deficytową to nie moja wina.
Ja głosowałem na pp. Gałczyka, Adamczyka i Miłuna a ci właśnie ludzie w moim przekonaniu nie są łobuzami...
Masz inne zdanie?
Trzeba było przy wyborach myśleć, to nasze miasto na tle nawet całego kraju wyróżniałoby się tym, że to co wyjątkowe w skali kraju - u nas byłoby normą...
A tak z czystej ciekawości - na kogo głosowałeś???
Co do mnie to TAK - UWAŻAM SIĘ I JESTEM UCZCIWYM!!!
Jeśli nie byłbym to już dawno niektórzy, co mnie dziwnie jakoś nie "lubieją" - załatwiliby mnie na perłowo i to ze szlaczkiem!!!
Zresztą już kilka razy próbowali...
O moich preferowanych wartościach nie wspomnę, bo i tak ich, mieszka, chyba nie zrozumiesz...

... tak Pan napisał -----Dożyję czasów, kiedy to uczciwość będzie normą a nie pozytywnym wyróżnikiem?---- wie Pan co??? ja tez prane zyc w takich czasach. czy to możliwe????

Cieszę się, że chociaż w jednej kwestii jesteśmy zgodni...
Dożyjemy z pewnością takich czasów, ale pod warunkiem, że przestaniemy się bać mieć własne zdanie!!!
Kiedy zrozumiemy, że nasi wybrańcy nie są naszymi właścicielami a jedynie naszymi najemnymi pracownikami, w większości gołodupcami, którzy przez załapanie się do samorządu wreszcie chcą się z wszelką cenę wybić!
Kiedy zaczniemy używać samodzielnie, nie pod dyktando tej najbardziej skomplikowanej substancji, która nosimy między uszami...