witam
przejezdzalem dzis kolo - moim zdaniem - smiesznego wypadku.
krajowa jedynka, odcinek wloclawek-skrzyzowanie do ciechocinka, na prostej
drodze, szerokiej i bez dziur.. 2 samochody w rowie - jeden za drugim....
jeden rozwalony przod od uderzenia o sciane rowu i tyl walniety o przod
samochodu z tylu... a drugi tylko rozwalony przod. jak oni to zrobili to
nie mam pojecia...


No, normalnie. ;-)
Jeden jechał szybko, a drugi chciał szybciej i wisiał mu
na tyłku. I nagle ten pierwszy przyhamował...

Stach


· 

Witam,

Merytoryczne "podpowiedzi" Cesara?! To przecież jest klasyczna kwadratura koła. Jeden przykład proszę, choć jeden, rzetelny, prawdziwy, możliwy do zrealizowania, wynikający z przepisów prawa.
Pluje na wychowawców, pedagogów i nauczycieli, rozumiem, stąd ta niechęć do wiedzy i zainteresowanie lodówkami.
Jaką to "winę" ponosimy za ten "wypadek"?
Znam w Świnoujściu kilka osób "oszalałych z niechęci" do innych. Jego zachowanie wskazuje na podobną "chorobę". Chciałoby się zawołać "jedź bracie do Ciechocinka".
Leszek